Dlaczego warto odłożyć pierwszą kąpiel dziecka?

441
Noworodek, pierwsz kapiel dziecka


Pierwsza kąpiel noworodka zazwyczaj odbywa się w szpitalu. Coraz częściej słyszy się jednak głosy, aby tę pierwszą kąpiel odłożyć. Co radzisz rodzicom?

Zdecydowanie polecam wstrzymanie się z pierwszą kąpielą noworodka. Po pierwsze nie sprzyja to nawiązywaniu więzi z mamą, a po drugie bardzo ważna jest maź płodowa, która znajduje się na ciele noworodka. Ta maź zapewnia, w zasadzie jeszcze przed rozpoczęciem karmienia piersią, taką pierwszą ochronę przed patogenami. Pozostawienie mazi jest szczególnie ważne, kiedy dziecko rodzi się w szpitalu, a obecnie większość dzieci przychodzi na świat w placówkach medycznych.

Na jak długo pierwsza kąpiel powinna zostać odłożona?

Zalecenia są takie, żeby nie kąpać dziecka w szpitalu w ogóle. Większość noworodków opuszcza szpital w trzeciej dobie od urodzenia i przez te trzy dni naprawdę nic się dziecku bez kąpieli nie stanie. Jeśli mama będzie jednak chciała, żeby dziecko zostało wykąpane, to zaleca się wstrzymanie minimum sześć godzin, a najlepiej 24 godz. od porodu. W tym czasie maź zdąży się w większości wchłonąć, co zapewni dziecku ochronę przed patogenami. Śladowe ilości mazi, które mogą natomiast pozostać na ciałku dziecka, szczególnie w fałdkach czy zgięciach, najlepiej natomiast w pierwszej dobie rozsmarować na inne partie skóry.

Możemy powiedzieć kilka słów więcej o mazi płodowej?

Mówiąc żartobliwie, jest to pierwsze SPA dziecka. Można powiedzieć, że jest to nawilżający krem, który jest idealnie dostosowany do skóry noworodka. Maź składa się z wody, tłuszczów, białek, przeciwciał i immunoglobulin, które chronią przed zakażeniami i nawilżają skórę, a także obniżają jej pH, tak, żeby było ono kwaśne, ponieważ w takim środowisku rozwija się najmniej bakterii. Później, po wchłonięciu, kiedy karmienie jest już zainicjowane, to pH skóry znowu wzrasta, ale wówczas noworodek jest chroniony przez pokarm matki. Te mechanizmy łączą się ze sobą i przeplatają w ciągu pierwszych dni życia dziecka.

Od którego momentu ciąży maź pokrywa skórę dziecka?

Tworzy się ona na początku trzeciego trymestru ciąży i im bliżej terminu porodu, tym jest jej mniej. Często więc dzieci, które przychodzą na świat w okolicach 40 – 42 tygodnia ciąży rodzą się ze śladowymi ilościami mazi. U takich dzieci znajduje się ona w okolicach fałdek skórnych, czyli np. w fałdach szyjnych, w zgięciach czy też pod pachami.

Czyli w życiu płodowym, pod koniec ciąży, maź zostaje wchłonięta?

Część mazi wchłania się w organizm dziecka, część natomiast ściera się ze skóry.

Może być więc też tak, że dziecko urodzi się bez mazi płodowej?

Tak, do takiej sytuacji może dojść albo w przypadku przenoszenia ciąży, czyli powyżej tego 42 tygodnia, albo też, kiedy rodzi się wcześniak przed 26 tygodniem ciąży, bo wtedy zaczyna się tworzyć maź na skórze dziecka. W tym ostatnim przypadku jest to spory problem, gdyż dla wcześniaków taka ochrona jest niezwykle ważna.

Natomiast dzieci urodzone koło 37 – 38 tygodnia życia niekiedy rodzą się właściwie całe w mazi. Zazwyczaj jednak już po dwóch godzinach kontaktu skóra do skóry większość zostaje wchłonięta i gołym okiem możemy zauważyć już maź tylko w okolicach uszu, w fałdkach skórnych, czy pod paszkami dziecka.

Po porodzie, poza mazią, na ciele dziecka może pozostać także krew lub smółka. Tych zabrudzeń także nie zmywamy.

Wręcz przeciwnie, zaleca się, aby krew i smółkę usunąć. Natomiast można to zrobić po prostu zmoczoną pieluchą tetrową. Często krew zostaje na główce dziecka, wówczas najlepiej owinąć malucha i samą tylko główkę włożyć pod kran i wymyć. Smółka natomiast pozostaje najczęściej na udach czy też brzuszku dziecka. Wówczas najlepiej zmyć ją właśnie gazikiem czy też pieluchą. Takie zmywanie dodatkowych niespodzianek na ciele dziecka powinno się odbywać bardzo delikatnie, aby nie naruszyć bariery ochronnej skóry.

Czyli to nie jest tak, że jeśli odłożymy pierwszą kąpiel, to dziecko będzie brudne?

Nie, absolutnie. Jedynym wyjątkiem jest ta krew, którą zmywamy po porodzie, ale to zazwyczaj też nie od razu, spokojnie dziecko może być te 2 czy 3 godzinki troszeczkę ubrudzone i nic mu się nie stanie. A po zmyciu krwi, dziecko naprawdę jest czyściutkie. Natomiast maź, która zostaje np. w fałdkach, szczególnie w upalne dni, może po upływie około doby zrobić się trochę nieprzyjemna w dotyku, więc najlepiej też w tej pierwszej dobie rozsmarować ją po ciałku dziecka.

Jak to wygląda w szpitalach? Personel chętnie zgadza się na odkładanie pierwszej kąpieli?

Oczywiście wszystko zależy od konkretnego szpitala, niemniej obecnie większość kieruje się standardami opieki okołoporodowej. Zazwyczaj w szpitalu personel tłumaczy rodzicom, jakie są właściwości mazi płodowej i dlaczego warto odwlec kąpiel. Niemniej są jeszcze szpitale, w których standard opieki okołoporodowej nie funkcjonuje tak, jak powinien. Wszystkie polskie szpitale są kontrolowane czy to przez Najwyższą Izbę Kontroli, czy przez Fundację Rodzić po Ludzku, tak więc sytuacja jest poprawiana.

W szpitalu, w którym ja pracuję, kąpiemy dziecko, kiedy ma ono skończoną pierwszą dobę życia, ale tylko wówczas, kiedy mama chce, aby jej dziecko było wykąpane. Codziennie musimy wykonać u dziecka toaletę pępka, zważyć dziecko i wówczas pytamy mamę, czy chce, aby maluch został wykąpany. W praktyce zazwyczaj odpowiedzi są podzielone pół na pół, to znaczy, że połowa mam na oddziele chce, aby ich dziecko było wykąpane jeszcze w szpitalu, a druga połowa woli zaczekać i wykąpać dziecko już w domu.

Czy personel szpitala może naciskać na mamę, aby jednak wykąpać noworodka?

Może się tak zdarzyć, ale mama, korzystając z praw pacjenta, może odmówić kąpieli swojego dziecka. Jedynym przypadkiem, kiedy musimy jak najszybciej wykąpać dziecko, jest poród przez matkę zakażoną wirusem HIV. W takiej sytuacji jak najwcześniej trzeba zmyć krew, aby nie doszło u noworodka do zakażenia. Jest to jedyna sytuacja, kiedy ta pierwsza kąpiel jest konieczna i należy ją wykonać jak najprędzej.

Czyli inne zakażenia, jak np. GBS nie są wskazaniem do wcześniejszej kąpieli?

Nie. GBS to bakteria, która znajduje się w drogach rodnych i w dolnym odcinku przewodu pokarmowego matki. Nie ma to w zasadzie znaczenia w kwestii kąpieli, gdyż od wielu lat stosuje się profilaktykę antybiotykową, tak więc mamy zarówno przy cięciu cesarskim, jak i przy porodzie siłami natury mają podany antybiotyk, co zabezpiecza dziecko przed zachorowaniem. Obecnie ta profilaktyka dała na tyle dobre skutki, że te zakażenia się nie zdarzają, a jeśli już, to są to naprawdę rzadkie przypadki.

Jak wygląda kwestia kąpieli w wypadku wcześniaków? Są one na oddziale kąpane?

Nie. Wcześniaki kąpiemy dopiero tuż przed wyjściem do domu i to najczęściej na zasadzie takiego instruktażu dla mamy. Warto w tym miejscu zauważyć, że wcześniaczki nierzadko spędzają na oddziale dużo czasu. W zależności od stanu dziecka, może ono przebywać w szpitalu nawet kilka miesięcy i w tym czasie nie wykonuje się kąpieli. Skóra wcześniaka wymaga jednak bardzo delikatnej pielęgnacji, więc podczas zmiany pieluszki, codziennie dziecko jest myte. Oczka uszy, fałdki są codziennie przemywane, ale dziecko nie jest tak typowo kąpane, wkładane do wody.

Odłożenie pierwszej kąpieli polecasz zarówno przy cięciu cesarskim, jak i porodzie naturalnym?

Tak, tutaj nie ma znaczenie, jaka była droga porodu. W zasadzie w przypadku cięcia cesarskiego nawet lepiej, jeśli ta kąpiel jeszcze bardziej jest odwleczona, ze względu na to, że dziecko nie przechodząc przez kanał rodny, nie nabywa przyjaznej dla siebie flory bakteryjnej, która znajduje się właśnie w drogach rodnych matki. Dlatego też dla dziecka urodzonego przez cesarskie cięcie bardzo ważne jest to, aby jak najdłużej zachować maź i jak najszybciej przystawić je do piersi.

Czy wykonanie tej pierwszej kąpieli zaraz po porodzie może zaburzyć laktację?

Owszem, zbyt wcześnie wykonana pierwsza kąpiel może wpłynąć na problemy laktacyjne. W czasach PRL sytuacja wyglądała tak, że mama po porodzie dostawała dziecko na klatkę piersiową jedynie na chwilkę, później było zabierane, myte, owijane w różnego rodzaju beciki i dopiero po tych zabiegach mama dostawała dziecko do karmienia. To opóźnienie, co widać w statystykach z tamtych czasów, nierzadko skutkowało kłopotami z laktacją. W kwestii stymulacji laktacji ważne jest także to, aby już w szpitalu karmić dziecko na żądanie i by nie dopuszczać do większych przerw niż trzy godziny pomiędzy karmieniami.

Natomiast tuż po porodzie, bez względu na to, w jaki sposób się on odbył, dziecko potrzebuje czasu na uspokojenie się. Zazwyczaj gdzieś między 20 a 50 minutą po porodzie u dziecka uruchamiają się odruchy bezwarunkowe, takie jak odruch szukania piersi, które powodują, że dziecko chce się przystawić. Idealnie byłoby więc, żeby każdy noworodek był przystawiony do piersi w tym czasie. Jeśli jest to niemożliwe, pierwsze karmienie powinno się odbyć w ciągu dwóch pierwszych godzin po narodzeniu, lub ostatecznie w ciągu sześciu godzin od narodzenia dziecka. Dlatego nie warto więc odwlekać karmienia i przeznaczać tego czasu na kąpiel.

Czy w wypadku porodu domowego także zaleca się odłożenie pierwszej kąpieli o kilka dni?

Nie, kiedy dziecko przychodzi na świat w domu, a więc w środowisku naturalnym dla siebie, dla swoich rodziców, możemy go wykąpać po tych 6 czy 24 godzinach. Odwlekanie pierwszej kąpieli ma na celu głównie uchronienie dziecka przed zakażeniami wynikającymi ze szpitalnej flory bakteryjnej.

Zalecenia okołoporodowe też mówią o tym, żeby odłożyć nieco pierwszą kąpiel?

Tak, oczywiście w wypadku zdrowych dzieci, nie zakażonych wirusem HIV. W swoich zaleceniach WHO rekomenduje, żeby najwcześniej kąpać noworodka sześć godzin po urodzeniu, a najlepiej minimum 24 godziny po porodzie.

Anna Marek, położna


Anna Marek , położna


Pracuję na oddziale noworodkowym w WSS nr 2 w Jastrzębiu – Zdroju. W życiu zawodowym zajmuje się opieką nad matką i dzieckiem w okresie okołoporodowym. Jak sama o sobie mówi, praca z kobietami w ich szczególnym okresie życia daje jej wiele satysfakcji. W swoim życiu stara się kierować zasadami rodzicielstwa bliskości. Interesuję się rozwojem psychomotorycznym noworodka, niemowlaka i starszego dziecka. Od początku swojej położniczej drogi stawia na naturalność w procesie narodzin i adaptacji do życia małego człowieka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój komentarz
Twoje imię