Trening młodych piłkarzy

trening piłkarski dla dzieci w różnym wieku. Już od kilku lat - zdjęcie tytułowe


Od jakiego wieku dzieci mogą zacząć przygodę z treningami piłkarskimi?

W piłkarskim przedszkolu dzieci zaczynają już w wieku czterech lat. Oczywiście w tak młodym wieku trening piłkarski to jedynie gry i zabawy ukierunkowane na ogólny rozwój dziecka. Maluchy mają piłkę przy nodze, ale to nie ma nic wspólnego z piłką nożną. W tym najmłodszym wieku tak naprawdę nie ma znaczenia jaki sport dzieciaki uprawiają. Może to być pływanie, judo, koszykówka. Jeśli dziecko regularnie uprawia sport, to piłkę nożną może zacząć trenować w wieku 10, 12 a nawet 14 lat. Niedawno miałem w drużynie chłopaka, który przez kilka lat trenował judo i kiedy zaczął treningi wśród piłkarzy, przewyższał motorycznie nawet chłopców, którzy piłkę trenowali już od czterech czy pięciu lat.

Trening ukierunkowany typowo na piłkę nożną zaczyna się w wieku 12 lat, tak więc wcześniej najważniejsze żeby dziecko po prostu miało kontakt ze sportem. Moim zdaniem dziecko powinno próbować wielu dyscyplin, nie można zamykać malucha w jednej. Najgorzej, jeśli np. ojciec ma ambicję, żeby syn został piłkarzem i zmusza malucha do treningów. Maluch może mieć inne predyspozycje, tak więc najlepiej pozwolić mu zakosztować różnych sportów i samemu wybrać.

Jaki wpływ ma trening na młody organizm?

To jest temat rzeka. Trening daje naprawdę ogrom pozytywów. Zaryzykowałbym nawet tezę, że nie nie ma negatywnych stron. Oczywiście negatywne aspekty treningu mogą się pojawić, ale moim zdaniem jedynie w sytuacji, gdy trener źle prowadzi zajęcia, wtedy kontuzja, czy uraz, nawet psychiczny, mogą wystąpić. Natomiast trening dobrze prowadzony ma bardzo dobry wpływ na cały organizm. Żeby wymienić kilka ważnych aspektów, trening wzmacnia kości, stabilizuje stawy, zwiększa pojemność płuc, zwiększa szybkość reakcji na bodźce, poprawia koordynację ruchową. W sferze fizycznej trening niezaprzeczalnie daje wiele młodemu organizmowi.

Warto jednak zwrócić uwagę także na psychiczne aspekty. Dziecko dzięki treningom nierzadko czuje się pewniej, samorealizuje się, ma okazję wybiegać się, wręcz wyszaleć, dzięki czemu jest szczęśliwe. Trening wpływa także na psychospołeczne aspekty funkcjonowania, dzieci uczą się działać w grupie, dążyć do wspólnego sukcesu. Maluchy w wieku 4 – 9 lat często są skoncentrowane tylko na sobie, grają dla siebie, chcą strzelić bramkę. Osobisty sukces liczy się dla nich najbardziej, a dzięki grze zespołowej uczą się, że na zwycięstwo trzeba pracować wspólnie.

Jak wygląda trening piłkarski dla dzieci?

Trening w najmłodszych grupach powinien trwać maksymalnie godzinę, a grupa nie powinna liczyć więcej niż osiem do dziesięciu osób. Dzieci mają w sobie tyle energii, są tak ruchliwe, że jeden trener nie zapanuje nad większą ilością dzieci. Ogólnie im mniej dzieci tym lepiej. Cały trening maluchów odbywa się w formie zabawowej. Dzieciaki nie muszą wiedzieć, kiedy jest rozgrzewka, a kiedy trenujemy podania. U maluchów najlepiej sprawdza się zabawa, kiedy trener jest przebrany za klowna, Myszkę Miki, czy Kaczora Donalda lub marsjanina. Dzieciaki wówczas bawią się w odgrywanie różnych historyjek, np. trener pokazuje skrzynię z piłkami, która jest bankiem i dzieciaki muszą przenieść złoto do swojego skarbca, albo lecą na obcą planetę i muszą przedostać się statkami, którymi są piłki. Często są to bardziej animacje aniżeli trening piłkarski. Dzieciakom trzeba też nieustannie dokładać bodźców. Piłkarze dla przykładu nie muszą zawsze trenować z przepisową piłką. Mogą zagrać kortówką, co zwiększa koordynację, mogą zamienić piłkę na balon. W tym najmłodszym wieku trzeba rozwijać dzieci w każdym kierunku.

Sprzęt do treningów dla najmłodszych jest dostosowany do ich wieku i możliwości?

Jasne że tak. Piłki, bramki i boisko rosną razem z zawodnikiem. Zmienia się także twardość piłki czyli poziom jej napompowania.

Sam trening też się zmienia wraz z wiekiem zawodników?

Oczywiście. Na początku dzieci uczą się wszechstronnie, potem jest tzw. trening ukierunkowany, a na końcu specjalistyczny. Trening wszechstronny dotyczy dzieci w wieku 7 – 12 lat, ukierunkowany 13 – 15, a specjalistyczny od 16 roku życia w górę. Wówczas zawodnik jest już ukształtowany motorycznie, technicznie i przede wszystkim psychicznie. Jak mówiłem najmłodsi po prostu bawią się z piłką, trening piłkarski zaczyna się u dziesięciolatków. W tym wieku trenerzy wprowadzają elementy techniki piłki nożnej i oczywiście nadal ogromny nacisk trzeba kłaść na sprawność fizyczną, która jest fundamentalna, należy ją budować od najmłodszych lat. Na sprawności później buduje się technikę. Dzieci dosłownie łykają wszystkie bodźce, ruchy, uczą się tego bardzo szybko, niekiedy muszą skoordynować szybko kilka rzeczy, przyjąć piłkę, rozejrzeć się, podać i do tego właśnie jest potrzebna sprawność. W wielu Polskich szkółkach jest niestety tak, że nacisk kładzie się jedynie na technikę, a trenerzy mają małą wiedzę na temat treningu motorycznego. Taktyka pojawia się natomiast dopiero na tym ostatnim szczeblu, czyli u 16 latków.

Intensywny trening piłkarski nie jest zbyt dużym obciążeniem dla młodego organizmu?

Przetrenować można każdego, więc oczywiście dziecko także. Pamiętajmy jednak, że dzieci strasznie szybko się regenerują. Są w stanie spokojnie wytrzymać, a nawet dobrze się bawić, podczas kilku treningów dziennie, tak więc treningi typowe w klubach, które trwają po 1,5 godz i odbywają się trzy razy w tygodniu to wiele za mało. Przy intensywnym treningu potrzebne są oczywiście przerwy, niemniej dzieciaki naprawdę są w stanie biegać niemalże cały dzień. Przed wiekiem dorastania dzieci nie maja w ogóle zakwasów. Oczywiście trener musi też obserwować dziecko, zauważyć, kiedy jest ono zmęczone.

Może być nawet tak, że dziecko już przychodzi na trening wykończone, wówczas trzeba mu odpuścić, zrobić trening typowo rekreacyjny, pobiegać, pokopać, pobawić się. W kwestii treningów istnieje także wiele mitów, jak chociażby ten, że trening siłowy hamuje wzrost dzieciaków – totalna bzdura. Liczne badania dawno dowiodły, że to nieprawda, ale niestety u wielu rodziców, a co gorsza także niektórych trenerów, wciąż trwa takie przekonanie. Trening siłowy może być kontuzjogenny, oczywiście, ale tylko wtedy, gdy jest źle prowadzony. Jeśli mamy źle dobrany wzorzec ruchowy powiedzmy przysiadu, czyli kiedy dziecko krzywi kolana, pięty daje do góry, a trener tego nie zauważa, nie koryguje postawy, natomiast dokłada ciężar, to jest to najprostszą drogą do kontuzji.

Na co rodzice powinni zwracać uwagę wybierając szkółkę piłkarską?

Przede wszystkim na organizację klubu i na trenera. W tej pierwszej kwestii ważne jest to, czy klub ma długofalowy plan rozwoju zawodnika, czy ma dobrą bazę treningową, ile treningów oferuje w tygodniu, czy jest możliwość uczestnictwa w dodatkowych treningach. Jeśli chodzi o trenera, warto sprawdzić, czy jest to trener licencjonowany. Najniższa kategoria trenerskich licencji to UEFA C lub instruktor sportu. Jest wielu samozwańczych trenerów, którzy nie mają pojęcia o treningach, a prowadzą je, co może się wiązać ze złym podejściem do dzieci. W większości trenerzy to pasjonaci, ale jak w każdej dziedzinie znajdą się i tacy, który po prostu chcą zarobić.

Jak duża powinna być grupa, w której dzieciaki trenują?

Im mniejsza grupa tym lepiej. Choć wszystko zależy od rodzaju treningu, nie wszystkie elementy gry da się bowiem przećwiczyć w małej grupie. W mniejszych grupach trener ma większe szanse na wyłapanie błędów zawodników, może koordynować na bieżąco, rozmawiać z każdym. Zbyt duże grupy to niestety problem wielu polskich klubów. Kluby często idą na ilość, a nie na jakość, sam prowadziłem grupę która liczyła nie raz ponad 35 dzieciaków i powiem szczerze że bardzo trudno zorganizować taki trening nie mówiąc już o korekcji błędów, gdzie dzisiaj zwraca się na to ogromną uwagę.

Jak przygotować dziecko do treningów piłkarskich?

Najprościej rzecz ujmując, kupić buty i wysłać na trening. Przed treningiem dziecko nie powinno się objadać, najlepiej zjeść 1,5 godz. wcześniej. Rodzic powinien też pamiętać, żeby dać dziecku dużo wody i nie dawać słodkich napojów, które powodują, że ciągle chce się pić. Trenerzy zazwyczaj o tym mówią, ale rodzice, którzy pierwszy raz przyprowadzają swoje pociechy mogą o tym nie wiedzieć. Ważne jest także, aby nie zmuszać dziecka do treningów, ono musi wyjść samo z taką inicjatywą. Mówiłem już o tym, ale ważne, aby dziecko robiło to, co lubi i na co ma ochotę. Jeśli dziecko chce iść na szachy, niech idzie, jeśli woli koszykówkę niech to będzie koszykówka. Niedobrze też jeśli rodzice zbyt dużo wymagają od swoich dzieciaków. Szkoła, nauka gry na instrumencie, dodatkowy język i jeszcze zajęcia sportowe to już zbyt wiele. Jeśli się łapie trzy sroki za ogon to nie złapie się żadnej.

Niekiedy sytuacja wygląda jednak zupełnie odwrotnie. Rodzice wychodzą z założenia, że dziecko powinno się uczyć i nie pozwalają mu na żadną dodatkową aktywność. To też jest błąd. Zapewniam, że szkołę z treningami można pogodzić i to z bardzo dobrymi wynikami w obu przypadkach. Ważne także, aby rodzice dzieci trenujących nie mieli wielkiego parcia na sukces dzieciaków. Młody piłkarz ma przyjść na trening, pobawić się, postrzelać bramki, ma wyjść zadowolony i zmęczony. Osobiście słyszałem rozmowy po treningu „a kogo okiwałeś, a dlaczego strzeliłeś tak mało bramek”, od wymagania na treningu jest trener, nie rodzic.

Czy rodzice mogą brać udział przynajmniej w części treningów?

To zależy od wieku zawodników. W piłkarskim przedszkolu jest to wymóg, aby rodzice byli obecni w trakcie treningu. Powiedzmy że do 8-9 lat rodzic może być obecny na hali czy też boisku, później lepiej, żeby zawodnicy zostawali sami z trenerem. Wiadomo są różne dzieci, jak i różni rodzice. Jednych obecność mamy czy taty może motywować, a innych wręcz dekoncentrować. Są dzieciaki, które nie czują się swobodnie gdy ktoś je cały czas obserwuje, albo i takie, które chcą się pokazać z jak najlepszej strony, popisać przed rodzicami i wtedy taki trening nie ma nic wspólnego z nauką nowych umiejętności. Najlepiej jeśli piłkarze zostają sami z trenerem, wówczas są skupieni na piłce i na radach trenera.

Jak ważna jest systematyczność w trenowaniu u małych dzieci?

Systematyczność jest ważna we wszystkim, tak samo w treningu piłkarskim, jak i w szkole czy innych zajęciach. Opuszczenie jednego treningu to nie problem, ale już kilku z rzędu sprawi, że dziecko pozostanie w tyle za kolegami z drużyny. Każdy trener powinien mieć ułożony długofalowy plan treningu tak zwany makrocykl, według którego prowadzi drużynę, więc jeśli zawodnik opuści tydzień czy dwa, to braki będą już widoczne.

Istnieje coś takiego, jak wiek, w którym jest za późno, aby rozpocząć trening piłki nożnej?

Nie istnieje. Sport wpływa na zdrowie tak dobrze, że każdy powinien ćwiczy. Jednak jeśli chcemy, aby dziecko coś osiągnęło, to musi trenować już od najmłodszych lat. Wiadomo, że z 17 latka będzie ciężko zrobić zawodowego piłkarza. 17 latkowie grają już w pucharach międzynarodowych takich jak Liga Mistrzów, ale jeśli do klubu przyjdzie taki nastolatek i będzie chciał trenować sam dla siebie, dla zdrowia, to jak najbardziej zapraszamy. Z drugiej strony jest też teoria, że lepiej zaczynać później, bo jeśli dziecko zbyt dużo osiągnie w młodości, to jako senior nie będzie miało już takiego głodu zwycięstwa, wypali się za wcześnie, ale to tylko teoria. Jest ogrom piłkarzy którzy dochodzili do końcowego sukcesu różnymi skrajnymi drogami. Moim zdaniem najważniejszymi cechami mistrzów sportowych są samodyscyplina, determinacja i ciężka, czasem mordercza praca, na każdym treningu.

Jaka jest droga do kariery zawodowego piłkarza?

Długa i wyboista 🙂 Nie ma określonej ścieżki. Wystarczy poczytać kilka biografii znanych piłkarzy i widać, że nie ma na to recepty, jakiegoś złotego środka. Czy na dziecko się wyda sto złotych miesięcznie, czy tysiąc, nie jest powiedziane, że będzie grało w piłkę. Nawet jak dziecko w pewnym wieku będzie wyprzedzało swoich rówieśników, to nadal i tak nie można być niczego pewnym. Wszystko zależy od zawodnika, jeśli dziecko będzie ciężko trenowało ma szanse. Zawodnik nie może także być zbyt pewny siebie. Musi widzieć swoje błędy, musi być skromny, zdeterminowany, musi żyć sportem, który uprawia, musi to po prostu kochać z całego serca.

Radosław Bedlechowicz
Trener piłki nożnej z licencją UEFA B, instruktor sportu ze specjalnością piłka nożna. Uczestniczył w wielu kursach na temat przygotowania motorycznego dzieci i młodzieży w sportach zespołowych. Pomysłodawca i współzałożyciel firmy Silesia Sport Center zajmującej się treningiem motorycznym.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*