Nurkowanie dla dzieci



W jakim wieku można zaczynać przygodę z nurkowaniem?

Dzieci mogą rozpocząć nurkowanie w wieku dziesięciu lat. W przedziale wiekowym dziesięć – piętnaście lat można zrobić kurs junior resort diver, który daje uprawnienia do nurkowania maksymalnie na głębokość 12 metrów. Jednak aby dzieci w tym przedziale wiekowym mogły schodzić pod wodę każdorazowo musi im towarzyszyć nurek z pełnymi uprawnieniami research diver, który jest pełnoletni. Nie musi to być instruktor, czy prawny opiekun, wystarczy, osoba wskazana przez rodzica, który zezwala na nurkowanie. Natomiast młodzież od 15 roku życia jest traktowana jak osoby pełnoletnie i już na pierwszym kursie mogą zdobywać uprawnienia pozwalające na nurkowanie do głębokości 20 metrów.

Kolejne kursy dają uprawnienia do schodzenia na większe głębokości?

Tak, po zdobyciu tego pierwszego stopnia jest kolejny kurs, który daje uprawnienia do 40 metrów i to jest maksymalna głębokość w tzw. nurkowaniu rekreacyjnym, czyli nurkowaniu bezdekompresyjnym. Żeby móc zdobyć takie papiery cenzus wieku nadal wynosi minimum 15 lat, jednak warunkiem jest posiadanie pierwszego stopnia oraz zalogowane, czyli wpisane do ksiażki nurkowań, 10 zanurzeń. Później jest szereg kursów specjalistycznych i technicznych już dla pełnoletnich nurków.

Jak wygląda nauka nurkowania?

Kurs składa się z dwóch części, teoretycznej i praktycznej. Część teoretyczna to 5 wykładów. Natomiast część praktyczne to oczywiście zajęcia pod wodą. W mojej szkole druga część kursu składa się z sześciu godzin nurkowania na basenie, a następnie kolejnych sześciu nurkowaniach w wodach otwartych.

Czego dzieci uczą się w ramach zajęć teoretycznych?

Budowy sprzętu, jego obsługi, podstawowych zagadnień z fizyki nurkowej, a także podstawowej wiedzy medycznej i zagadnień z pierwszej pomocy oraz samego środowiska wody. Po zajęciach teoretycznych jest egzamin pisemny, który pokazuje mi, na jakie elementy mam zwrócić szczególna uwagę podczas zajęć basenowych. Elementy teorii pojawiają się także przed każdymi zajęciami w wodzie. Przed nurkowaniem na basenie spotykamy się już godzinę wcześniej na widowni i omawiamy wszystkie ćwiczenia, ich kolejność, przygotowujemy cały sprzęt i dopiero później wchodzimy do wody.

A część praktyczna?

Jak już nauczymy się pływania w całym osprzęcie, robimy różne zabawy, ale przede wszystkim
ćwiczymy praktyczne umiejętności, które mogą być przydatne w razie jakiejś sytuacji kryzysowej. Ćwiczymy więc np. wyciągnięcie automatu z ust, poszukiwanie automatu, zgubienie maski, zalanie maski. Chodzi o to, żeby dzieciaki w razie jakiś kłopotów wiedziały jak się zachować. Jeśli przećwiczymy wcześniej kilka razy zalanie maski i np. w trakcie nurkowania partner przypadkiem nam ją zrzuci, nie wpadniemy w panikę. Ćwiczymy też np. sytuację, kiedy nam, czy też partnerowi, braknie powietrza i musimy się podzielić tym, który zostało w jednej butli. Wszystkie ćwiczenia, które wykonujemy na basenie, powtarzamy później na wodach otwartych na mniejszych i większych głębokościach.

Na wodach otwartych nurkujesz z kursantami już do głębokości 12 metrów?

Tak, ale nie na początkowych zajęciach. Najpierw ćwiczymy ma mniejszej głębokości. Woda w takich miejscach zazwyczaj jest chłodniejsza niż na basenie, jest też mniejsza widoczność więc trzeba się oswoić. Dodatkowym czynnikiem stresowym jest też świadomość, że w danym miejscu jest o wiele głębiej, aniżeli na basenie. Ja zabieram moich kursantów do zalanego kamieniołomu Jaworzno – Szczakowa, gdzie niemałymi atrakcjami są dwie zatopione koparki i statek. Mamy tam specjalną platformę treningową zamontowaną na głębokości 5 metrów i pierwsze nurkowania na terenie zalewiska ćwiczymy właśnie na tej platformie. Dopiero kiedy kursant poprawnie wykona wszystkie ćwiczenia, schodzimy niżej. Na otwartych wodach z dzieciakami nurkujemy tylko jak woda ma powyżej 15 stopni. Dorośli oczywiście odpowiednio przeszkoleni i wyposażeni w skafandry mogą nurkować cały rok. Dla dzieciaków jednak sezon, w zależności od pogody, powinien się zaczynać w maju i trwać maksymalnie do połowy września, gdyż dzieciaki mają inną termikę niż dorośli.

Czy dziesięciolatki są gotowe na takie zajęcia?

Wszystko zależy od dziecka. Warto jednak pamiętać, że nurkowanie dla dziecka bez wątpienia będzie czymś prestiżowym więc w wielu momentach trzeba je przyhamowywać. To trochę tak, jak z młodym kierowcą, za kółkiem ciągnie prędkość, w nurkowaniu głębokość. Dla dzieci jest to duża frajda, ale też i prestiż, jeśli np. jest jedynym nurkiem w klasie.

Na jakich głębokościach mogą nurkować dzieci?

  • wiek 10 – 15 lat – maks. 12 m głębokości (junior resort diver)
  • wiek 15+ – maks. 20 m głębokości (research diver)
  • wiek 15+ – maks. 40 m głębokości (deep diver – wymogi dodatkowe)

Istnieje najlepszy wiek, aby zacząć kursy nurkowania?

Nie ma dobrego wieku na to żeby zacząć nurkować, tego trzeba chcieć. Ważne jednak, aby nie był to wymysł rodzica, tylko chęć dziecka. Nurkowanie daje dużą frajdę, ale też uczy odpowiedzialności.

Dzieci zawsze nurkują w asyście instruktora?

Oczywiście podczas całego szkolenia kursantowi towarzyszy instruktor, jednak po jego zakończeniu dzieci mogą nurkować z innym pełnoletnim nurkiem np. rodzicem czy rodzeństwem, który ma odpowiednie uprawnienia. W ogóle w nurkowaniu rekreacyjnym nie ma mowy o samodzielnym schodzeniu pod wodę. Zawsze jest nurkowanie partnerskie, więc nawet dorośli nurkowie z pełnym pakietem kursów schodzą pod wodę z partnerem. Tu chodzi o bezpieczeństwo, o różne przypadki, jakie mogą się zdarzyć pod wodą. W ramach kursu na basenie nurkuję maksymalnie z trzema kursantami, na wodach otwartych na pierwsze trzy – cztery zanurzenia schodzę tylko z jednym kursantem.

Jakie przeciwwskazania medyczne kategorycznie nie pozwalają spróbować tego sportu?

Na pewno operacje serca, ciężka cukrzyca, czy padaczka, które tak naprawdę wykluczają nas z uprawiania większości sportów. Niemniej przed każdym kursem wymagane jest zaświadczenie od lekarza, że dana osoba, może uczestniczyć w zajęciach. Wystarczy zaświadczenie od lekarza ogólnego, który dziecko prowadzi i tym samym zna jego stan zdrowia. Jeśli natomiast dziecko miało jakiś problem np. z uszami czy zatokami, warto spróbować najpierw nurkowania na basenie w ramach zajęć zapoznawczych, żeby przekonać się, czy dawne dolegliwości nie przeszkadzają. W środowisku nurkowym jest też wielu lekarzy, więc jeśli rodzic chciałby mieć pewność, że dziecko może nurkować, warto wybrać się do takiego specjalisty. Lekarz i nurek zarazem wie najlepiej, co należy zbadać i jakie dolegliwości mogą nas dyskwalifikować.

Żeby rozpocząć kurs trzeba dysponować własnym sprzętem?

Nie, a przynajmniej nie w mojej szkole. U mnie w ramach kursu każdy dostaje cały pakiet materiałów teoretycznych, tabele nurkowań bezdekompresyjnych, książkę nurkowań,cały sprzęt – ABC (maska, fajka płetwy) oraz pianki, automat, butle, balast.

Czy żeby zacząć nurkować dziecko musi umieć pływać?

Zasada jest taka, że jak robimy zajęcia basenowe, to kursant musi przepłynąć 200 metrów, nie ma jednak znaczenia w jakim stylu i w jakim czasie. Te 200 metrów to osiem długości basenu. Chodzi o to, aby instruktor mógł zobaczyć, jak dany kursant zachowuje się w wodzie. Najważniejsze, aby nie bać się wody, ale mieć do niej respekt.

Ukończenie kursu daje uprawnienie do nurkowania na konkretnych głębokościach?

Tak. Jak wspominałem wcześniej, kurs junior resort diver pozwala na schodzenie do głębokość 12 metrów, a resort diver (od 15 roku życia) do głębokości 20 metrów. Uprawnienia które zdobywamy podczas kursów są uprawnieniami międzynarodowymi i nie tracą ważności. Co istotne, jeśli dziecko zaczęło nurkować w wieku 10 lat, zdobyło uprawnienia pozwalające schodzić na 12 metrów, to w momencie, kiedy ukończy 15 lat nie otrzymuje automatycznie uprawnień na nurkowanie na głębokości wspomnianych już 20 metrów. Do tego potrzebne są tzw. przegłębienia, które młody nurek wykonuje w asyście instruktora. Są to po prostu głębsze nurkowania w trakcie których instruktor ocenia czy dana osoba poradzi sobie na większych głębokościach.

Po zakończeniu zajęć praktycznych jest egzamin?

Nie. Egzamin jest tylko po części teoretycznej, jednak całe szkolenie praktyczne to jeden wielki test. Nie wykonujemy kolejnych ćwiczeń, jeśli kursant nie opanuje wcześniejszych. Nie schodzimy też na większe głębokości, jeśli na mniejszych coś jest nie tak. Zdobycie uprawnień zależy od oceny instruktora, jeśli ten uzna, że dany nurek nie jest jeszcze w pełni przeszkolony, to podobnie jak z prawem jazdy, trzeba wykupić dodatkowe godziny nurkowania, aby podszkolić umiejętności. Instruktor wnioskuje o certyfikat dopiero kiedy jest pewien, że jego kursant poradzi sobie pod wodą.

Mówiłeś o zajęciach zapoznawczych z nurkowaniem, jak to wygląda?

Są to jednorazowe zajęcia, które pozwalają zainteresowanej osobie sprawdzić, jak się czuje pod wodą i czy jest to sport dla niej. Wtedy zamiast dziesięciu godzin teorii na początku, robimy godzinkę, najczęściej już na widowni basenu, a potem idziemy do wody. Zajęcia w wodzie odbywają się na głębokości 1,5 metra, tak żeby każdy mógł w dowolnej chwili wstać, wyjąć automat i oddychać swobodnie. Dziecku takie zajęcia pozwalają sprawdzić, czy ten sport mu się podoba, a rodzic może się przekonać, jak jego pociecha zachowuje się w takich sytuacjach.

Nurkowanie to bezpieczny sport dla dzieciaków?

Nurkowanie rekreacyjne, bo o takim cały czas mówimy, jest bardzo bezpiecznym sportem. Są ograniczenia głębokości, ograniczenia czasowe, zawsze zakłada się duży margines bezpieczeństwa. Dodatkowo posługujemy się tabelami nurkowań bezdekompresyjnych, które pokazują, jak długo możemy nurkować na danej głębokości. Jeśli zrobiliśmy jedno nurkowanie tabele pokazują nam, jaką musimy zrobić przerwę powierzchniową i jakie maksymalnie możemy zrobić drugie nurkowanie. To nie jest tak, że przebywamy pod wodą ile chcemy. W przypadku dzieci nurkujących na 10 metrach tabela nurkowania bezdekompresyjnego, o której już wspominałem, pozwala nam przebywać pod wodą maksymalnie 205 minut, a butla wystarcza na około 60 minut nurkowania. Jak więc widać margines bezpieczeństwa jest bardzo duży.

Sprzęt do nurkowania nie jest zbyt ciężki dla drobnego dziesięciolatka?

Waga sprzętu dla dziecka to około 20 kg, ale ćwiczymy ubieranie i zdejmowanie tego w wodzie. Wówczas dla kręgosłupa nie ma żadnego obciążenia. Podobnie jest przy wychodzenia. Wynurzamy się, pompujemy sprzęt, on sobie pływa jak bojka, a dziecko wychodzi z wody bez obciążenia.

Zdarza się, że dzieci przychodzą na kurs razem z rodzicami i wspólnie uczą się nurkowania?

Oczywiście i zazwyczaj wychodzi to bardzo fajnie. Nurkowanie staje się wówczas wspólną pasją, czymś co łączy dziecko z rodzicem. W takim wypadku warto jednak pamiętać, że zaczynając nurkować rodzic i dziecko są w relacji partnerskiej. Wiadomo, że dorosły nadal sprawuje opiekę nad dzieckiem, niemniej pod wodą dziecko, jako partner do nurkowania, jest też w pewien sposób odpowiedzialne za rodzica i za sprzęt. Na takich zajęciach mówię dziecku: „to jest Twoja mama / tata, ale jak pod wodą będzie coś robił nie tak, możesz mu zwrócić uwagę”.

Po takim kursie rodzic z dzieckiem mogą już samodzielnie nurkować, np. podczas wakacji?

Tak, trzeba tylko pamiętać, że na dziecku ciąży ograniczenie głębokości.

Jakie są koszty kursu?

1400 zł dla pojedynczej osoby, bez względu na to, czy jest to osoba dorosła, czy dziecko. Jak prowadzę kurs dla rodzica i dziecka, to zawsze jakiś rabat się znajdzie. Natomiast te dwie godziny wprowadzające to koszt 150 zł.

Michał Bursy
Nurek, instruktor nurkowania, ratownik WOPR, członek OSP, właściciel centrum nurkowego Maska www.cnmaska.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*