Mamo, tato, rozmawiaj ze mną!



Seplenienie, zła artykulacja, problemy z wymówieniem litery „r” to tylko część problemów, z którymi rodzice często zgłaszają się do logopedy. Tymczasem wielu wad wymowy u dzieci można uniknąć pomagając maluchom w pracy nad trudną umiejętnością, jaką jest nauka mówienia. Jak wspierać rozwój mowy już w okresie niemowlęcym, kiedy zacząć czytać bajki, jak i o czym rozmawiać z maluszkiem? Te i inne pytania z zakresu rozwoju mowy zadaliśmy logopedzie.

Od jakiego okresu życia dziecka rodzice mają wpływ na rozwój jego mowy?

Rodzice mogą stymulować rozwój mowy dziecka już w okresie ciąży. Funkcje słuchowe kształtują się wcześnie, tj. w 5 m-cu życia płodowego, bardzo duże znaczenie w rozwoju tychże funkcji ma doświadczenie słuchowe (np. muzyka), które determinuje rozwój emocjonalny, językowy oraz poznawczy. Ponadto bardzo ważne jest, aby dziecko oswoiło się z głosem matki, gdyż będzie on działał kojąco, zatem pozytywnie wpływał na prawidłowy rozwój emocjonalny, a ten na rozwój językowy. Komunikacja bowiem rodzi się z emocji! Oczywiście podobnie jak głos matki równie znaczący jest głos ojca.
Poza tym warto wiedzieć, iż cały okres prenatalny będzie miał swój oddźwięk w rozwoju dziecka. Wszelkie nieprawidłowości (trudne warunki życia matki, niedożywienie, stres, choroby, przyjmowanie leków, używki) będą miały negatywne konsekwencje w funkcjonowaniu dziecka, m. in. w rozwoju mowy.

Przebieg porodu także ma znaczenie?

Rodzaj porodu oraz jego przebieg również mają znaczenie. Oczywiście. Poród naturalny jest doskonałym masażem dla mózgu dziecka. Dzieci urodzone ‘siłami natury’ ulegają odwrażliwieniu. Według badań dzieci urodzone przez cesarskie cięcie są narażone na astmę, alergię, nadwrażliwość na dotyk, nieprawidłowości w zakresie propriocepcji (zmysł orientacji, ułożenie własnego ciała), grawitacji (dziecko unika zmiany pozycji). Wszelkie nieprawidłowości w rozwoju ruchowym dziecka wpływają również na rozwój mowy.
Kiedy poród trwa zbyt długo lub kiedy mamy do czynienia z ciążą przenoszoną, wówczas może dojść do niedotlenienia mózgu, co również może znacząco utrudnić rozwój dziecka.

Jak na rozwój narządów mowy malucha wpływa karmienie piersią?

Karmienie piersią to czynność bardzo istotna dla rozwoju mowy, ponieważ biorą w niej udział mięśnie warg, języka, żuchwy i podniebienia miękkiego. Stanowi doskonały trening narządów artykulacyjnych. Podczas sztucznego karmienia mięsień okrężny warg jest zwolniony z napięcia mięśniowego, język nie ulega pionizacji, co znacząco wpływa na późniejszą realizację głosek. Dzieci karmione sztucznie narażone są na seplenienie międzyzębowe.
Ponadto podczas karmienia sztucznego dziecko przerywa czynność ssania butelki i w ten sposób oddycha ustami. Dochodzi wówczas do patologii funkcji oddychania oraz wad zgryzu.



Kąpiel słowna


Opowiadanie dziecku o wykonywanych czynnościach i rzeczach wokół niego. Dzięki temu dziecko poznaje świat, ale też osłuchuje się z językiem.

W jaki sposób rodzice powinni mówić do niemowlaka?

Bardzo ważne jest, aby dziecko przyswajało język w normalnej postaci, tj. bez zmiękczania (‘piesiek’, ‘ciukielek’) oraz jak najmniejszej ilości zdrobnień. Postawa rodziców jest bardzo ważna w rozwoju mowy. Staramy się mówić prostymi zdaniami (‘mama gotuje zupę’, ‘to jest lala Ani’). Stosujmy powtórzenia używając tego samego słownictwa. Pamiętajmy również o kontakcie wzrokowym.

O czym rozmawiać z niemowlakiem?

W stymulacji rozwoju mowy ważna jest tzw. kąpiel słowna, która polega na mówieniu o wszystkim co otacza dziecko, o czynnościach, które w danej chwili wykonujemy. Mówimy do dziecka podczas codziennej pielęgnacji, podczas posiłku, spaceru. Poznaje ono w ten sposób świat oraz poprzez wielość bodźców słownych nabywa wiedzę o leksyce. Należy zadbać o to, aby komunikaty kierowane do dziecka były prawidłowo budowane, gdyż ono osłuchuje się z wzorcem językowym, uczy się przez naśladownictwo.

W jakim wieku zacząć czytać dziecku książki?

Najlepiej rozpocząć już w okresie prenatalnym. Funkcje słuchowe rozwijają się około 5 miesiąca życia płodowego, wobec tego dziecko odbiera bodźce dźwiękowe. Rozpoznaje głos rodzica, wyczuwa towarzyszące mu emocje. Po narodzinach, słysząc ów głos, poczuje się bezpiecznie. Ponadto będzie preferowało bajki, które słyszało jeszcze w brzuchu. Czytanie znacząco wpływa na rozwój językowy dziecka. Rozwija wyobraźnię, myślenie i wpływa na rozwój emocjonalny. Dlatego warto rozpocząć już w okresie prenatalnym.

Jeśli bajki, to tylko czytane przez rodziców, czy np. audiobooki też mogą być?

W okresie prenatalnym zaleca się czytanie bajek wyłącznie przez rodziców, właśnie ze względu na wymiar emocjonalny. Głos rodzica i emocje, jakie się z nim łączą odgrywają tu znaczącą rolę. Pamiętajmy, że komunikacja kształtuje się na bazie rozwoju emocjonalnego. Audiobooki nie dostarczą tylu pozytywnych emocji dziecku. Można je wprowadzić lecz na późniejszym etapie rozwoju. Słuchanie bajek czytanych w dobie intensywnego rozwoju takich środków przekazu jak telewizja i komputer jest doskonałą alternatywą. Samo słuchanie pobudza neurony i aktywizuje te obszary mózgu, które nie są zaangażowane w procesie oglądania bajek. Jednak wszystko w granicach normy. Uważam, że wspólne czytanie, oglądanie obrazków jest o wiele cenniejsze, gdyż zacieśnia relację oraz, prócz walorów poznawczych, wyrabia w dziecku nawyk sięgania po książkę.

Śpiewanie piosenek ma wpływ na mowę dziecka?

Muzyka ma wpływ na rozwój mowy dziecka, ponieważ programuje język. Warto już w okresie prenatalnym wprowadzać dziecko w świat muzyki, choćby poprzez słuchanie serii Mozarta. Są to melodie, podczas których mózg wpada w częstotliwość, która przyswaja wszystko, co dzieje się dookoła dziecka. Muzyka posiada cenne walory takie jak rytm, dynamika, takt, co ułatwia przyswajanie języka.
Na moje zajęcia umuzykalniające i logorytmiczne przychodzą kobiety w ciąży, gdyż doskonale wiedzą, że obcowanie z muzyką znakomicie wpłynie na rozwój ich dziecka.
Zatem, słuchanie muzyki i śpiewanie pełnią bardzo ważną rolę w nabywaniu kompetencji komunikacyjnych i językowych.

Co w sytuacji, kiedy rodzic kompletnie nie ma słuchu muzycznego?

Rodzic nie musi dziecku śpiewać, może dostarczyć innych bodźców takich jak rymowanki (sroczka kaszkę warzyła) lub słuchanie muzyki. Na zajęcia umuzykalniające bardzo często zgłaszają się rodzice, którzy nie mają słuchu muzycznego, a mimo to bawią się rytmem w miarę swoich możliwości, dostosowują się do grupy i ostatecznie wychodzą zachwyceni. Poza tym jak wspomniałam wcześniej można dziecku włączać piosenki z płyty. Szczególnie takie, podczas których stymulujemy rozwój ruchowy (‘tu jedna mam rączkę, a tu drugą mam…’).

Czy ssanie smoczka przez niemowlaka może zaburzać rozwój jego mowy?

Warto wiedzieć, że w okolicach ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia zanika odruch ssania, co oznacza, iż użycie smoczka jest już nieuzasadnione. Mimo to rodzice często stosują owo narzędzie jako ‘uspakajacz’. Długotrwałe używanie smoczka może mieć negatywne konsekwencje, m.in. może powodować deformację wielu głosek oraz wady zgryzu (najczęściej w takim przypadku mamy do czynienia ze zgryzem otwartym.). Zbyt długie przywiązanie dziecka do smoczka prawie zawsze prowadzi także do seplenienia międzyzębowego, z powodu braku pionizacji języka.

Podobne konsekwencje może mieć ssaniem kciuka, które staje się przyjemną odpowiedzią na silny odruch ssania. Pamiętajmy, że ten nawyk również powoduje wady zgryzu, zniekształcenia podniebienia, a w konsekwencji nieprawidłową realizację głosek. Ponadto powoduje także deformację paznokcia , a nawet całego palca.

To prawda, że także brak raczkowanie może mieć negatywny wpływ?

Cały rozwój psychoruchowy dziecka jest wysoce skorelowany z rozwojem mowy. Poszczególne etapy rozwoju mowy są sprzężone z poszczególnymi etapami rozwoju ruchowego. Wszelkie dysfunkcje w zakresie rozwoju motorycznego mogą sugerować nieprawidłowości w aspekcie rozwoju psychicznego i na odwrót. Dlatego logopeda podczas diagnozy nie skupia się wyłącznie na badaniu mowy i sprawności aparatu artykulacyjnego, obiektem jego badań jest również analiza rozwoju ruchowego. W momencie jakichkolwiek odchyleń zaleca się terapię równoległą, tj. mowy i motoryki. Raczkowanie to ważna składowa rozwoju ruchowego, ponieważ zachodzi integracja półkul mózgowych oraz kształtuje się koordynacja wzrokowo-ruchowa. Integracja półkul jest ważna, gdyż bez niej rozwój poznawczy, a w tym rozwój mowy, myślenia, nauka czytania i pisania, byłyby niemożliwe. Podczas raczkowania współpracują ze sobą mięśnie grzbietu i mięśnie biorące udział w mówieniu oraz cały system słuchowy, przedsionkowy i proprioreceptywny. Dziecko dostarcza sobie bodźców dotykowych, kształtuje umiejętności ruchowe, ćwiczy koncentrację uwagi, kształtuje się schemat własnego ciała i orientacja przestrzenna. Wszystko to znacząco wpływa na rozwój komunikacji.

Czy istnieję symptomy, które już w okresie niemowlęcym mogą zaniepokoić rodziców?

Pierwsza rzecz, na którą rodzice powinni zwrócić uwagę jest odruch ssania. Jeżeli dziecko ma z nim problem, tj. głośno cmoka podczas jedzenia, głośno połyka, dławi się, ulewa, buzia jest nieustannie otwarta, ślini się, to wówczas warto skonsultować się z neurologopedą. W późniejszym czasie dziecko może mieć problem z przełykaniem, gryzieniem i żuciem, aparat artykulacyjny będzie natomiast nieprawidłowo ukształtowany, przez co mowa będzie zaburzona.

Joanna Jakubik

Pedagog, logopeda, w trakcie specjalizacji z neurologopedii. Doświadczenie zawodowe zdobywała pracując z dziećmi z Porażeniem Mózgowym, ze spektrum autyzmu, afazją, opóźnionym rozwojem mowy. Obecnie współpracuje z niepubliczną Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną „Piktogramy”w Szczecinie. Jej pasją jest muzyka oraz psychologia.
www.joannajakubik.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*