Strona główna Co? Jak? Gdzie? Laktator czy kolektor mleka?

Laktator czy kolektor mleka?

1486
laktator czy kolektor pokarmu


Wiele mam na początku swojej drogi laktacyjnej zadaje sobie pytanie, czy muszą zaopatrzyć się w laktator, czy też wystarczy, jeśli kupią kolektor pokarmu (tzw. magiczną buteleczkę). 

Odpowiedź na to pytanie zależy głównie od tego, dlaczego mama w ogóle potrzebuje sprzęt wspierający laktację. 

Problemy z laktacją?

Jeśli mama ma problemy na początku swojej drogi mlecznej. Produkuje zbyt małe ilości mleka, lub ma wątpliwości, czy dziecko właściwie się najada, powinna skonsultować się z doradczynią laktacyjną (nie z położną, lekarką czy ginekologiem, tylko właśnie z Certyfikowana Doradczynią Laktacyjną – CDL). Po takiej konsultacji, karmiąca może dostać zalecenie stymulacji laktacji i do tego konieczny jest laktator i rzetelna praca z jego pomocą, czyli odciąganie mleka o ściśle ustalonych porach. 

Przygotowanie zapasu pokarmu

Jeśli natomiast laktacja przebiega prawidłowo, a mama chce zrobić jedynie zapas mleka, żeby np. tata mógł nakarmić maluszka, kiedy jej nie będzie w pobliżu, może skorzystać zarówno z kolektora pokarmu, jak i laktatora. Kolektor ma w tej sytuacji dwie niepodważalne zalety. Po pierwsze jego użycie jest zdecydowanie prostsze i mniej czasochłonne. Magiczną buteleczkę przystawia się do piersi w momencie, kiedy maluszek pije z drugiej i buteleczka samoczynnie, dzięki wytworzonemu podciśnieniu, magazynuje mleko. Butelki można też używać w każdej pozycji, więc mama może odciągnąć pokarm, nawet karmiąc maluszka na leżąco. 

Karmienie Piersią Inaczej

Kolektor pokarmu nie sprawdzi się natomiast, kiedy mama zdecyduje się na KPI, czyli Karmienie Piersią Inaczej (odciąganie pokarmu i podawanie go dziecku w alternatywny sposób – łyżeczką, kubeczkiem lub butelką). Takie karmienie wymaga także stymulacji laktacji, tak więc tu konieczny będzie już zakup laktatora. 

Koniec karmienia?

Ostatnia sytuacja, w której sprzęt wspomagający laktację może być potrzebny to moment, w którym mama (lub dziecko) postanowi o jej zakończeniu, jednak organizm będzie wciąż produkował pokarm. Przepełnione piersi mogą stanowić wówczas dla kobiety ogromny dyskomfort, a ulgę przynieść może właśnie odciągnięcie pokarmu. Ważne jednak, żeby nie odciągać go zbyt wiele – co najwyżej do momentu odczucia ulgi, żeby nie stymulować nadal procesu laktacji. To odciąganie może się odbyć albo za pomocą laktatora, albo magicznej butelki. Niewielkie ilości mleka można także odciągnąć ręcznie. 

Dopasowanie do sytuacji

Jak więc widać na powyższych przykładach, w niektórych sytuacjach wystarczy magiczna butelka, w innych konieczny będzie jednak laktator. Przewagą kolektora pokarmu jest bez wątpienia jego cena oraz łatwość stosowania. W przeciwieństwie do odciągania pokarmu za pomocą laktatora, mama korzystająca z kolektora nie musi poświęcać na odciągnięcie dodatkowego czasu. Mleko zbiera się w zasadzie przy okazji właściwego karmienia dziecka. 

Pomimo tego, że kolektor nie sprawdza się w każdej sytuacji, nie należy już na samym początku mlecznej przygody zakładać, że pojawią się problemy z laktacją – stres także może wiele zaburzyć w tym temacie. Mama może więc spokojnie zaopatrzyć się na początek tylko w kolektor pokarmu, a w razie konieczności później dokupić, czy też wypożyczyć laktator. 

Niestety, jak to w życiu bywa, nie każdy organizm chce współpracować tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Są więc mamy, które przy pomocy laktatora odciągają co najwyżej kilka mililitrów mleka, a magiczną buteleczkę napełniają w chwilę. Bywa też i odwrotnie – laktator ściąga pożądane ilości, a kolektor uparcie pozostaje pusty. W tej kwestii jednak jedyną radą jest przetestowanie obu sprzętów. 

Wady i zalety

Kolektor pokarmu

  • Zbieranie pokarmu przy okazji
  • Łatwość użycia
  • Wygoda
  • Łatwość mycia
  • Nie stymulowanie laktacji

Laktator

  • Stymulowanie laktacji
  • Umożliwia KPI
  • Konieczność poświęcenia dodatkowego czasu na pobranie pokarmu
  • Wiele części do mycia
  • Konieczność zasilania (baterie lub zasilanie sieciowe)

Podsumowując, kolektor pokarmu nie zastępuje w stu procentach laktatora. Wielu mamom w zupełności jednak wystarcza. Podejmując więc decyzję, który sprzęt kupić, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, do czego przede wszystkim będziemy go potrzebowali. I absolutnie nie jest tak, że którekolwiek z tych urządzeń koniecznie trzeba mieć od momentu pojawienia się dziecka. Jeśli mama będzie chciała zrobić zapasy mleczka, to i tak najlepiej jeśli zaczeka do momentu ustabilizowania się laktacji. Ewentualne problemy z karmieniem należy natomiast skonsultować z doradczynią laktacyjną i dopiero po jej sugestiach zacząć pracę z laktatorem, jeśli ta będzie konieczna. 

Zobacz jak używać Kolektora Pokarmu

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój komentarz
Twoje imię