Jak odstawić dziecko od piersi?

1691
Karmienie piersią, odstawienie dziecka


Czy istnieje dobry czas na odstawienie dziecka od piersi? 

Tak naprawdę nie. To jest bardzo indywidualny proces i nie chodzi tylko o dziecko, ale także i o mamę. Według najnowszych wytycznych powinniśmy bazować na karmieniu piersią minimum pół roku i to jest wówczas wyłączne karmienie piersią, z kontynuacją do pierwszego roku życia dziecka. Jeśli pojawia się więc pytanie o dobry czas na odstawienie to jedyną odpowiedzią jest to, że powinno ono trwać przynajmniej rok, ponieważ przez ten czas mleko matki jest podstawą karmienia.

Wytyczne, chociażby WHO, mówią o karmieniu przez dwa lata?

Jest to związane z rozwojem dziecka, tylko nie każda mama chcę i nie każda mama może sobie pozwolić na tak długie karmienie. Pojawia się aspekt pracy czy też innych dzieci i myślę, że warto też powiedzieć, że nie dla każdej kobiety karmienie piersią jest przyjemne i niekoniecznie chcą one je kontynuować. Jest grupa mam, które uwielbiają karmienie piersią i robią to z przyjemnością. Inne mamy karmią, bo wiedzą że jest to najlepszy sposób żywienia dzieci i na tym bazują.

Może Cię również zainteresować

Nagłe odstawienie dziecka od piersi

Nagłe odstawienie dziecka od piersi

Co w sytuacji, kiedy mama zdecyduje się na zaprzestanie karmienia naturalnego, kiedy dziecko ma np. siedem miesięcy?

Jeśli mama zaprzestanie karmienia naturalnego przed ukończeniem przez dziecko pierwszego roku życia, konieczne jest wprowadzenie mieszanki mlekozastępczej. Później nie ma konieczności wprowadzania mleka modyfikowanego. 

Jak technicznie podejść do tematu odstawienia dziecka od piersi?

Najważniejsza w tej kwestii jest odpowiedź na kluczowe pytania: w jakim wieku jest dziecko? I czym jest podyktowana chęć zaprzestania karmienia naturalnego? Czy mama musi przestać karmić dziecko piersią, czy też chce zakończyć laktację? Mama musi być świadoma tego, czy chce zrezygnować, bo karmienie ją męczy, czy też minął właśnie czas zaplanowany na karmienie piersią, albo wymusza to sytuacja związana z powrotem do pracy. Technika i sposób odstawienia będą zależne od odpowiedzi właśnie na te pytania. 

Mówiąc o odstawieniu, możemy wskazać jego trzy rodzaje: 

  • planowane
  • częściowe
  • nagłe

Kiedy mama zaczynamy się zastanawiać nad odstawieniem dziecka, powinna najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest coś, co musiałoby się zmienić w karmieniu, żeby jednak karmiła dłużej? Czasami mamom przeszkadza to, że np. dzieciom idą zęby, czy też czasem ugryzą. Niekiedy warto wprowadzić jakieś zmiany, może pomogą gryzaki z nowego tworzywa? Albo tłumaczenie maluchowi, że mamę to boli i ma nie gryźć. Oczywiście czy zadziała, to już zależy od naszego malucha. Niekiedy mamy mają też nadzieję, że dziecko odstawione od piersi zacznie w końcu przesypiać całe noce. Niestety często tak się nie dzieje. 

Odstawienie planowane czy też częściowe będzie wymagało czasu?

Zdecydowanie tak, ale to, moim zdaniem, najlepsze rozwiązanie. Odstawienie to proces i powinien on być dobrze przemyślany i przeprowadzony w zgodzie z emocjami. Nagłe odstawienie będzie trudniejsze i dla mamy i dziecka. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że nie będzie to kwestia tygodnia czy też dwóch.

„Jeśli chodzi o potrzebny czas, to śmiało można założyć nawet miesiąc czy dwa”

Dla mamy ogromnie ważne będzie psychiczne przygotowanie się do tego procesu. Mama musi być gotowa i naprawdę zdecydowana. Jeśli chodzi o potrzebny czas, to śmiało można założyć nawet miesiąc czy dwa, ale tu znów wracamy do wieku dziecka, bo zdecydowanie trudniej będzie odstawić malucha, który bazuje na mleku, niż dwulatka, który sporadycznie, raz czy dwa razy dziennie, przystawia się do piersi, bardziej dla bliskości z mamą. Oczywiście mleko dla takiego dwulatka dalej ma wartości odżywcze, jednak w tym wieku podstawą żywienia powinny być produkty stałe. 

Czasu potrzebują także kobiece piersi, które muszą wyciszyć laktację. 

Jak więc zacząć? 

Na początek najważniejsze będzie znalezienie dla mamy wsparcia, np. w partnerze, warto też przyjrzeć się diecie dziecka. Ponadto polecam zrobić rozpiskę karmień i przeanalizować, które karmienia są dla dziecka ważne, a które mniej. Rozpoczynając odstawienie dziecka od piersi, warto przeanalizować tę rozpiskę i wybrać jedno z mniej istotnych dla dziecka karmień, a następnie z tego jednego zrezygnować. Tu też potrzebny będzie czas. Dajmy sobie kilka dni, może tydzień, zanim zaczniemy rezygnować z kolejnego karmienia. Pamiętajmy, że organizm mamy musi się przyzwyczaić do nowej sytuacji. 

Po czym poznać czy dane karmienie jest dla dziecka ważne?

W trakcie tych ważnych karmień dziecko pije zdecydowanie dłużej. Zazwyczaj są to wieczorne i nocne karmienia. Te popołudniowe natomiast, szczególnie w wypadku starszych dzieci, często są szybsze i zdecydowanie łatwiej jest dziecko zająć czymś innym w tym czasie.

Kiedy dziecko zacznie szukać piersi, możemy np. zaproponować mu spacer?

Dokładnie. Dobrze w tym czasie zaproponować maluchowi aktywność, na którą nie pozwalamy mu na co dzień. Mogą to być np. farbki, jeśli dziecko nie maluje nimi często, lub właśnie jakaś wycieczka. Bywa jednak i tak, że dzieci niekoniecznie chcą współpracować. Wtedy warto z dzieckiem rozmawiać. Szczególnie u starszych dzieci ta rozmowa może być bardzo istotna. Warto zapytać dziecko, czy chce się przytulić, czy jest głodne, czy chce pić. Komunikacja jest naprawdę ważna. Nie polecam unikania dziecka w porze karmienia. Ważne, żeby mama była wtedy blisko malucha, żeby nie został samo ze swoimi emocjami. 

Wspomniałaś też o potrzebie wsparcia dla mamy?

W procesie odstawiania dziecka od piersi bardzo ważne jest wsparcie partnera, czy też innej, bliskiej osoby. Na początku warto z tą drugą, dorosłą osobą szczerze porozmawiać. Karmiąca kobieta powinna powiedzieć, że zdecydowałam się na odstawienie, jak wyobraża sobie przebieg tego procesu i jakiego wsparcia potrzebuje.

Jeśli tata od początku opiekował się maluchem, od początku starał się uczestniczyć w jego życiu to jego czułość i sposoby sprawią, że będzie mu o wiele łatwiej, niż tatusiowi, który wcześniej nie brał udziału w życiu dziecka. Warto więc wprowadzić tę drugą osobę w opiekę nad dzieckiem o wiele wcześniej, żeby wypracowała własne metody. Kluczem do odstawienia jest właśnie wprowadzanie nowych metod, nowych sposobów na usypianie. Tatuś może więc nosić przed snem, może przytulać, może czytać książkę i oczywiście nie uda się to za pierwszym razem. Rodzice muszą być świadomi tego, że to będzie trudny czas i że warto spróbować kilku metod i przez pewien czas się ich trzymać. 

Czyli nie oszukujmy się, nie uda się bez płaczu dziecka?

Niestety nie. Powiem więcej, pewnie nie uda się także i bez płaczu mamy, szczególnie jeśli laktacja wymagała bardzo dużej pracy i dużego zaangażowanie. I tu znów pojawia się temat osób trzecich, które powinny mamę w tym procesie wspierać, a nie dołować. 

Warto także wybrać dobry moment i nie zaczynać odstawiania w okresie już naładowanym emocjonalnie, czyli np. wtedy, kiedy dziecko choruje, zaczyna przygodę ze żłobkiem, czy też pojawia się  nowe rodzeństwo. Wszystko, co zaburza spokój domowy, czyli też np. rozwód czy przeprowadzka, a nawet wychodzące ząbki malucha to zły czas na odstawianie od piersi. 

Mówiłaś, że przed decyzją o zakończeniu karmienia naturalnego należy także przeanalizować dietę dziecka?

Tak, uczulam jednak, żeby nie skupiać się na ilości pokarmu, a na regularności posiłków i ich wartości odżywczej. Chodzi o to, aby dziecko nie bazowało tylko na produktach pokroju ryżu czy chrupek kukurydzianych, które nie mają lub mają mało wartości odżywczych. Jeśli więc zdecydujemy się na odstawienie dziecka, musimy być pewni, że ma ono dobrze zbilansowaną dietę, ponieważ mleko matki, nawet po pierwszym roku życia, ma dla dziecka ogromną wartość odżywczą. Dieta musi więc pokrywać zapotrzebowanie dziecka na mikroelementy i witaminy. 

Kiedy mama np. wraca do pracy, może się zdecydować na częściowe odstawienie dziecka od piersi?

Dokładnie. Odstawienie częściowe to rezygnacja z kilku karmień. Sprawdza się to u mam, które mają pracę jednozmianową i mogą sobie pozwolić na utrzymanie karmienia np. wieczornego. 

Czy odstawienie dziecka od piersi może przebiegać zbyt szybko?

Tak i możemy to zaobserwować zarówno po dziecku, jak i po mamie. Dziecko może się stać bardziej agresywne, może ssać kciuk, kocyk, możemy zaobserwować u niego jakąś nerwowość, albo może też być bardzo zamknięte w sobie. To wszystko sygnalizuje nam, że dziecko przechodzi ten proces zbyt szybko, że nie radzi sobie z emocjami. Dlatego nie zalecamy odstawiania nagłego, chyba że np. sytuacja zdrowotna tego wymaga. 

U mamy z kolei zbyt szybkie odstawienie może powodować problemy laktacyjne. Mogą się pojawić np. zapalenia piersi, zastoje  czy też problemy emocjonalne. Laktacja, to proces, który musi się zbudować, ale potem także powoli wygasać. 

Może być tak, że podczas odstawiania mama będzie musiała używać laktatora?

Sporadyczne użycie laktatora, lub odciąganie ręczne, w porze karmienia, podczas odstawiania, nie jest wyznacznikiem tego, że coś się dzieje. Ważne jednak, aby nie odciągać całej porcji, a jedynie tyle mleka, żeby odczuć ulgę. Pomocne mogą być także zimne okłady. Jeśli mama zauważy, że pojawiają się jakieś grudki, zastoje to znak, że powinna zwolnić proces wygaszania laktacji. 

Internet często radzi, żeby zakleić piersi plastrami i mówić dziecku, że są chore. To dobry pomysł?

Znam mamy, u których zdało to egzamin. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że czas odstawienia jest emocjonujący sam w sobie, więc dodatkowe budowanie w dziecku lęku, że piersi są chore, mama jest chora, nie do końca jest właściwe. Powinniśmy raczej uszanować uczucia dziecka i po raz kolejny powtarzam, rozmawiać z nim, pytać, czy chce się przytulić, napić. Dzieci naprawdę dużo rozumieją i często my nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak dużo. 

Zawsze zalecam moim pacjentkom, żeby karmiły w wybranych miejscach, czy to w jednym konkretnym fotelu, czy też w łóżku podczas odstawiania. Jeśli więc podejmiemy decyzję o odstawieniu, to zalecam unikania tych miejsc w porach karmienia. 

Jak jest z samoodstawieniem?

Zdecydowanie są dzieci, które się samoodstawiają i zazwyczaj jest to bardzo trudne dla mamy, zwłaszcza jeśli jest to laktacja, która wymagała dużo pracy. Niemniej, jeśli samoodstawienie ma miejsce przed ukończeniem przez dziecko pierwszego roku życia, to zazwyczaj coś jest nie tak. Wówczas polecam konsultację najlepiej z doradcą laktacyjnym. Jeśli natomiast sytuacja ma miejsce u dziecka po pierwszym roku życia, to zwyczajnie są dzieci, które w tym okresie tracą zainteresowanie piersią. 

Jakich błędów powinni się wystrzegać rodzice podczas odstawienia dziecka od piersi?

Braku konsekwencji! Jeśli już zdecydujemy się na odstawienie dziecka, nie możemy np. przez dwa dni odmawiać maluchowi mleka, a potem zmienić zdania i zwiększyć liczby karmień, żeby wynagrodzić te dwa dni. Dla dziecka takie zachowanie jest bardzo sprzeczne,  dzieci nie lubią takich skrajności. Maluch nie wie wówczas, jak będzie wyglądała jego codzienność i to generuje ogromny stres. 

Inny błąd, to unikanie kontaktu z dzieckiem. Bywa, że mama decyduje się np. na trzydniowy wyjazd i zostawienie dziecka z ojcem, który dotąd nie angażował się bardziej w opiekę nad dzieckiem. Wówczas jest to bardzo trudny czas dla całej rodziny. 

Błędem będzie także wprowadzenie dziecku smoczka w miejsce zabranej piersi. W zamian powinniśmy dać inne metody czułości Spędzania czasu i bliskości. Jeśli nie wprowadziliśmy wcześniej, to teraz możemy wprowadzić na przykład kołysanki tulenie do snu. Jeśli dziecko chce smoczka w wieku dziesięciu czy dwunastu miesięcy, to jest to sygnał, że ten proces odstawiania odbył się zbyt szybko. 

Czy zajście w kolejną ciążę jest przesłanką do odstawienia dziecka?

Jeśli jest to ciąża fizjologiczna, to nie. Jeśli karmienie piersią nie wpływa negatywnie na ciążę, to nie musimy z niego rezygnować, pamiętajmy tylko, że ciąża może wpływać na laktację. Hormony mogą zmniejszyć bądź nawet zahamować laktację. 

Wspominasz, że dla mamy okres odstawienia dziecka od piersi także bywa trudny pod względem emocji. Możemy je na koniec jakoś pocieszyć?

Ależ oczywiście. Jeśli mama wie, że chce już zakończyć karmienie, że nie jest ono już aż tak istotne dla dziecka, to najlepiej, żeby skupiła się na tym, że karmiłam przez rok, czy dwa lata i to jest ogromny sukces.

Położna Katarzyna Zach


Katarzyna Zach, położna i certyfikowana doradczyni laktacyjna

Pracuję jako położna środowiskowa oraz prowadzę poradnię laktacyjną. Opiekuję się ciężarnymi, prowadzę szkołę rodzenia stacjonarnie oraz online, rozwiązuje problemy laktacyjnie i oferuję wizyty domowe. 

Swoje zainteresowania zawodowe ukierunkowuje głównie nad tematyką laktacyjną, opieką nad noworodkami i niemowlętami. Zależy mi na całościowej i indywidualnej opiece. Stawiam na rozwój, dlatego regularnie uczestniczę w kursach, szkoleniach i warsztatach. Prowadzę także profil w mediach społecznościowych @takapolozna 

Prywatnie jestem fanką gastroturystyki, podróży i wszelakiej aktywności. Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, są tylko takie trudniejsze do zrealizowania. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój komentarz
Twoje imię