Czy podawać dziecku witaminy?

dzieci przeciągają linę - witaminy dla dziecka?


Czy dzieci powinny dostawać witaminy w postaci tabletek, czy syropów?

Tylko jeśli mają określone niedobory w tym zakresie. Niestety wielu rodziców suplementuje dziś witaminy na własną rękę, a takie działanie nie zawsze ma pozytywny i oczekiwany wpływ na organizm. Poza tym w dzisiejszych czasach ciężko mieć kontrolę nad tym, ile witamin dziecko otrzymuje. Jako społeczeństwo chyba zapomnieliśmy też, że witaminy znajdują się również w produktach spożywanych na co dzień. Panuje również błędne przeświadczenie, że dzisiejsze jedzenie jest pozbawione właściwości odżywczych, a więc powinniśmy wdrażać suplementację co może prowadzić do nadmiaru witamin w diecie dziecka i może być niebezpieczne dla zdrowia.

W chwili obecnej stawiamy przed sobą dwa całkowicie różne światy. Z jednej strony magiczny świat reklamy i zapewnień producentów suplementów diety, z drugiej zaś, świat nauki. Oczywiście, że każdy z nas ma prawo mieć własną opinię, natomiast nie mamy swoich własnych faktów – one są obiektywne.

Powiedziałeś, że ciężko kontrolować przyjmowane przez dzieci ilości witamin, jak to rozumieć?

Witaminy podawane dzieciom mają nie tylko postać tabletek. Na rynku jest bardzo dużo produktów spożywczych które są fortyfikowane. Różnego rodzaju soczki, żelki, lizaki są wzmacniane magnezem, witaminą C, czy też witaminami grupy B, w związku z czym nie mamy w ogóle kontroli nad tym, ile witamin nasze dzieciaki spożywają. Oczywiście trudniej przedawkować witaminy rozpuszczalne w wodzie ( witamina C i witaminy grupy B) niż w tłuszczach (witaminy A,D,E,K).

To może być szkodliwe?

Przyjmowanie nadmiaru witamin nie jest dobre. Suplementacja powinna być wdrażana wówczas, kiedy wiemy, że mamy określony niedobór pokarmowy poprzedzony diagnostyką laboratoryjną. Tymczasem nierzadko sprawa wygląda tak, że przyjmujemy te związki, ufając, że „witamin nigdy za wiele”. Jesteśmy w pułapkach reklam, internetu oraz dość poważnego problemu jakim jest brak regulacji prawnych rynku suplementów diety. Skala problemu jest „mniejsza”, kiedy są to witaminy rozpuszczalne w wodzie, gorzej, jeśli nasz organizm otrzymuje więcej witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, czyli np. witaminę D.



Oczywiście zgodnie z obecnymi zaleceniami suplementacji witaminy D dla dzieci, należy tę witaminę suplementować, aczkolwiek w mojej opinii zawsze warto zasięgnąć opinii pediatry jeżeli chodzi o ustalenie odpowiedniej dawki preparatu. Uważam, że dietetyk to nie jest człowiek z papierami na wysyłanie pacjentów do aptek w celu zakupu jakichkolwiek preparatów. To nie są nasze kompetencje.

Zanim włączymy dziecku jakieś witaminy, powinniśmy się więc skontaktować z pediatrą?

Zdecydowanie tak. Pamiętajmy, że żadna suplementacja u naszych pociech nie powinna się odbywać na własną rękę.

Czym grozi przedawkowanie witamin?

Jeżeli mówimy o witaminie D, to mamy na myśli uwalnianie wapnia i fosforu z kości oraz zwiększenie ich wydalania z moczem, wapnienia tkanek, zaburzenia pracy mięśnia sercowego czy utratą łaknienia. W przypadku witamin grupy B mówimy o zaburzeniach neurologicznych, a magnezu np. spadek ciśnienia tętniczego czy hipotonia mięśniowa. Oczywiście mamy tutaj na myśli postępowanie iniekcyjne – dożylne. Preparaty magnezu przyjmowane doustnie trudniej jest przedawkować.

 

mgr Robert Goluch

dietetyk kliniczny. Absolwent Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej w Katowicach I i II stopnia. W swojej praktyce zawodowej prowadzi dorosłym jak i dzieciom. Zajmuje się także prowadzeniem sportowców oraz osób aktywnych fizycznie. Prowadzi poradnię dietetyczną Clin-Med w Rybniku. Prywatnie szczęśliwy mąż i tatuś Mikołaja.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*