Czy szachy to gra dla najmłodszych?
Moim zdaniem tak, choć, jak pewnie w każdym temacie, zdania są podzielone. Sam zaczynałem pokazywać podstawowe ruchy i tłumaczyć zasady mojemu synowi już jak miał 4.5 roku. Pamiętajmy jednak, że w tym wieku nauka musi mieć formę zabawy. Tak małe dziecko nie jest w stanie skupić się na długo. W tym wieku 18- 20 minut koncentracji nad szachownicą to absolutne maksimum.
Co dzieciakom daje gra w szachy?
Mnóstwo korzyści. Zacznijmy od tego, że szachy mają ogromny wpływ na wzrost koncentracji.
W dzisiejszych czasach sporo dzieci ma problem z koncentracją
Niestety tak. Dzieciaki mają dziś mnóstwo rozpraszaczy i nierzadko robią dosłownie wszystko na 50 proc. Na szachach natomiast uczymy się tego skupienia, koncentracji uwagi na jednej czynności. Ten wzrost koncentracji przekłada się natomiast na wszystkie rodzaje inteligencji, czyli zarówno poznawczą, jak i matematyczna czy przestrzenną, a także wzmacnia pamięć. Zawodnicy, którzy są na poziomie krajowych mistrzostw do lat 10, są w stanie zapamiętać 2 tysiące ustawień. Ponadto potrafią kalkulować sekwencje posunięć forsownych do 5- 6 ruchów do przodu.
Imponujące.
Zgadza się, a to nie koniec. 14 latkowie na poziomie mistrzowskim są w stanie rozwiązywać problemy szachowe bez użycia szachownicy. To już sporo mówi o pamięci i wyobraźni przestrzennej takiego młodego człowieka. Ponadto szachy kształtują charakter. Dzieci, które grają w szachy, są bardziej dociekliwe i skrupulatne w swoich zajęciach. Uważam, że ta dociekliwość, uparte szukanie odpowiedzi i świadomość, jak to zrobić mogą być w dzisiejszych czasach cenniejsze, niż sama odpowiedź.
Obserwujesz, u swoich uczniów, że te cechy mogą mieć przełożenie na funkcjonowanie dziecka w szkole?
Oczywiście, i najczęściej tak właśnie się dzieje. Rodzice nierzadko mówią mi, że zauważyli znaczną poprawę w wynikach szkolnych dziecka, że jego rozwój poznawczy jest zdecydowanie na wyższym poziomie, niż był, gdy dziecko zaczęło grać w szachy.
Wróćmy jeszcze na chwilę do koncentracji. Wiele dzieciaków zmaga się dziś z jej zaburzeniami, czy szachy mogą być elementem terapii zaburzeń koncentracji?
Rodzice często podchodzą do tematu w ten sposób i szachy faktycznie mogą zadziałać terapeutycznie, jednak w takiej sytuacji zachęcałbym do zajęć indywidualnych, a nie grupowych.
Czyli, podsumowując, główne zalety gra w szachy to przede wszystkim trening koncentracji, pamięci i charakteru?
Dodałbym do tego jeszcze integrację w grupie. Po pierwsze dzieciaki spotykają się na zajęciach w stałej grupie, więc siłą rzeczy muszą się zintegrować. Ponadto często dostają wspólnie do rozwiązania jakieś zadanie, na które każdy ma inny pomysł. Przestrzegam jednak przed zamknięciem się tylko na tę jedną dyscyplinę.
Co masz na myśli?
Rodzice często pomijają brak równowagi. Uważam, że dziecko musi mieć odskocznię od szkoły i innych zajęć, na których musi głównie myśleć. Dlatego zawsze powtarzam rodzicom, że sport jest także bardzo ważny w rozwoju dziecka.
Cofnijmy się jeszcze do samego początku, jak zacząć przygodę dziecka z szachami?
Częstym błędem rodziców jest to, że sami chcą uczyć swoje pociechy gry w szachy. Tymczasem o wiele lepiej od razu zapisać je do jakiegoś klubu.
Dlaczego?
Ponieważ o wiele ciężej wyplenić z młodego umysłu złe tendencje i nawyki, niż nauczyć go czegoś nowego. Dlatego naprawdę lepiej zaufać doświadczonemu trenerowi i pozwolić mu ukształtować grę dziecka.
Zapraszasz więc dzieciaki do klubu, który prowadzisz?
Tak, choć zajęcia szachowe są coraz bardziej popularne i znaleźć można je w wielu miejscach. Ja uważam, że to naprawdę świetna i rozwijająca pasja i nie mówię tego tylko z perspektywy trenera, ale także rodzica i zawodnika, a przede wszystkim wieloletniego pasjonata gry w szachy.

Szymon Kołodziej, trener szachowy
Trener Klubu Szachowego Gambit Gorzyce. Szachista klubowy z wieloletnim stażem. Wicemistrz Europy w szachach amatorów w 2004 roku. Ponadto doktor nauk humanistycznych i dumny tata dwójki młodych szachistów.









