Pipo. Najsilniejsza dziewczynka na świecie

164
Pipo. Najsilniejsza dziewczynka na świecie


 O niektórych dzieciach można by powiedzieć, że niestety miały pecha w kwestii rodziców. Pipo, główna bohaterka książki Amelie Dumoulin ma tylko tatę, choć “ma”, w tym wypadku jest pojęciem na wyrost. Jako kilkuletnia dziewczynka Pipo trafia pod opiekę dziwnej starszej pani, a jej ojciec, rzekomy pirat, odpływa w siną dal. Pech dziewczynki rekompensuje jednak jej niezłomny charakter. Mała wychowuje się w zasadzie samodzielnie, a mimo to udaje jej się zdobyć jeden z największych skarbów świata, jakim jest przyjaźń. 

Kiedy starsza Pani trafia do domu opieki, dziewczynka musi wyruszyć w świat i zmierzyć się z własną historią. Pozostawiona przez ojca skrzyneczka pozwala dziewczynce odnaleźć przyrodnią siostrę, a później i samego tatę. Próba nawiązania relacji okazuje się jednak bardzo trudna, bowiem przeszłość skrywa wiele kłamstw i ran, które, choć zamknięte, wciąż bolą. Wśród tajemnic Pipo odnajduje jednak coś więcej. Prawdziwy skarb, dzięki któremu wraz z siostrą może rozpocząć zupełnie nowe życie. 

Książka
Pipo. Najsilniejsza dziewczynka na świecie
Autorka: Amelie Dumoulin
Rok wydania: 2021
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 240
ISBN: 978-83-817-2743-3

Sama postać Pipo jest bardzo charakterystyczna. Pokolenie współczesnych rodziców z pewnością dostrzeże w niej liczne podobieństwa do… Spójrzcie tylko: niezwykle silna dziewczynka, w sensie fizycznym, mieszkająca niemalże sama (nie licząc zwierzęcego przyjaciela). Nie chodzi do szkoły, ma dwoje oddanych przyjaciół, ojca pirata i zdecydowanie nietuzinkowe spojrzenie na świat. Prawda, że podobieństw do niezwykłej bohaterki książek (i filmów) sprzed lat jest uderzające? Sama autorka otwarcie przyznaje, że Pipo powstała pod wpływem inspiracji jej ulubioną bohaterką, Pipi Pończoszniczką. Dla młodego pokolenia, nieznającego pierwowzoru, książka o przygodach Pipo może więc być ciekawym doświadczeniem literackim, a może nawet wstępem do poznania samej Pipi i kawałka dzieciństwa rodziców?

reklama

Pozytyw tej książki, a szczególnie głównej bohaterki nie ogranicza się jednak tylko do przywoływania wspomnień. Postać młodej buntowniczki pokazuje, że na wiele spraw można spojrzeć zupełnie inaczej. Wielu młodych ludzi żyje dziś w kanonach ocen social mediów. Ubiór, zainteresowania czy też zachowanie niestety często są kreowane przez liczbę lajków. Pipo jest natomiast ponad to! Dziewczynka wykreowała własne spojrzenie na świat, w którym nie brakuje istotnych wartości i z całą pewnością ma siłę, aby bronić własnych poglądów. Siłę, która wielu młodym ludziom bez wątpienia by się przydała. 

Lekturę Pipo szczególnie polecamy także dzieciakom, które borykają się z problemem odrzucenia przez jednego z rodziców. Główna bohaterka, choć zmaga się z wieloma związanymi z jej sytuacją emocjami, potrafi oprzeć się manipulacji ze strony dorosłych. Pipo właściwie interpretuje też zamiary i bezradność własnego ojca, wiedząc, że sytuacja w której się znalazła, jest jedynie jego winą. Dziewczynka w żadnej mierze nie próbuje obarczyć winą samej siebie, co niestety jest nierzadkim mechanizmem występującym u odrzuconych dzieci, które uznają, że nie są dość dobre, aby zasłużyć na miłość. Pipo zna swoją wartość i potrafi wymóc na dorosłych właściwe traktowanie. 

Podsumowując, istnieje co najmniej kilka dobrych powodów, aby polecić (albo wręcz podsunąć) tę książkę dziecku (nastolatkowi gdzieś w przedziale 11- 15 lat). Polskie wydanie liczy nieco ponad 200 stron, jednak umilone kilkoma obrazkami z pewnością nie będzie nudne dla młodego odbiorcy. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój komentarz
Twoje imię