Deformacja główki dziecka

353


U niektórych dzieci możemy zaobserwować spłaszczenie główki, z czego to wynika?

Spłaszczenia głowy, czyli plagioceflie to bardzo poważny problem, z którym boryka się naprawdę wiele dzieci. Główka dziecka jest bardzo miękka na początku i do takich deformacji dochodzi naprawdę szybko. Niekiedy zdarza się, że plagiocefalia jest wrodzona. Kiedy dziecko jest większe, a w brzuchu mamy ma mało miejsca, może dojść do tego, że jego główka naciska na spojenie łonowe i się odkształca.

O wiele częściej jednak jest tak, że dziecko rodzi się z kształtną główką, a spłaszczenie pojawia się po czasie, czyli jest wynikiem nieprawidłowego układania dziecka. Jest to przede wszystkim wynik zbyt częstego leżenia na plecach, kiedy dziecko obciąża sobie potylicę. Rodzice od samego początku powinni myśleć o prawidłowym pozycjonowaniu dziecka, czyli odkładaniu maluszka raz na jeden boczek, raz na drugi, po to, żeby dziecko obciążało raz jedną stronę, raz drugą, a raz potylicę. Nie możemy dopuścić do stałego leżenia dziecka na plecach.

Główka może się odkształcić także na boku?

Tak, jeśli chodzi o plagiocefalie boczne, to one najczęściej wynikają z tendencji dziecka do ustawiania główki w jedną bądź w drugą stronę. Analogicznie, jak w przypadku spania na plecach, rodzice powinni także pilnować, aby ich dziecko nie spało zbyt często na jednym boku.

Od lewej główka kształtna, w środku odkształcenie boczne, z prawej spłaszczenie tylne.

Dziecko powinno więc spać na boku? W kontekście SIDS mówi się o tym, żeby dziecko spało na plecach?

Jeżeli chodzi o spanie dziecka nocą, to faktycznie zaleca się, aby maluch spał na plecach. W tym czasie rodzic też śpi i nie mamy aż tak dużej kontroli nad tym, co się dzieje z dzieckiem. Natomiast w ciągu dnia nasze dziecko może spać na boczkach, więc jak najbardziej wskazane jest układanie dziecka na boczki. Niemowlaka możemy odpowiednio pozycjonować np. w gnieździe noworodkowym, czyli rogalu, tak, aby uniemożliwić mu obrót zarówno na plecy, jak i na brzuszek.

Dziecko, które już przyzwyczaiło się do spania na jednej stronie, może protestować odkładane na drugi bok. Co wtedy?

Tak dzieje się bardzo często. Oczywiście nie chodzi o to, żeby rodzic zmuszał swoje dziecko do czegokolwiek. Rodzic powinien podążać za dzieckiem, niemniej w takiej sytuacji musi próbować tego odkładania na inną stronę. Próbować raz, drugi, trzeci aż w końcu może się uda, a jak następnego dnia znów spróbujemy, może być i tak, że dziecko od razu zaakceptuje tę pozycję.

Odpowiednie układanie dziecka do snu to profilaktyka, a jak postępować, kiedy spłaszczenie główki już się pojawi?

Obracanie dziecka to profilaktyka, ale także i terapia. Kiedy zauważymy już problem, tym bardziej należy pilnować, aby nie odkładać dziecka w jeden sposób. Aby zniwelować deformację, możemy zastosować także odpowiednią poduszkę i jest to jedyna poduszka, którą możemy zastosować u tak małego dziecka, gdyż ze względu na kręgosłup szyjny poduszki w łóżeczku nie są wskazane. Taka poduszka jest skonstruowana w ten sposób, że potylica jest odciążona, czyli ciężar ciała dziecka spoczywa na obrzeżach główki, a potylica jest w powietrzu. Nie ma natomiast sensu stosowanie poduszki w ramach profilaktyki. Jeżeli nie mamy żadnego problemu, dziecko nie powinno spać na poduszce. Przy dużych deformacjach konieczna jest już natomiast wizyta u chirurga, który zaleci noszenie specjalnego kasku. 

Co w sytuacji, jeśli rodzice zbagatelizują ten problem?

Wówczas dziecko będzie miało spłaszczoną główkę już na zawsze. Niekiedy włosy to maskują, ale bywa, że problem jest widoczny. Zawsze mówię rodzicom, że profilaktyka jest bardzo ważna, ponieważ do końca drugiego roku życia dziecka jego kości są na tyle elastyczne, że możemy jeszcze coś z tym zrobić. Kiedy kości staną się twardsze, deformacji nie da się już cofnąć.


Katarzyna Czech, fizjoterapeuta dziecięcy

fizjoterapeuta dziecięcy, certyfikowany terapeuta NDT- Bobath, certyfikowany terapeuta SIAT (SI wg. Ayres). Ukończyła także studia z zakresu wychowania fizycznego, edukacji wczesnoszkolnej oraz oligofrenopedagogiki z Autyzmem i zespołem Aspergera. Pracuje z dziećmi już od wieku noworodkowego. Zajmuje się m.in. neurorozwojową terapią dzieci, terapią dzieci w schorzeniach neurologicznych (mózgowe porażenia dziecięce), korekcja wad postawy. Prowadzi również instruktarze dla rodziców dotyczące opieki i wspomagana dziecka w trakcie jego rozwoju. Prywatnie mama dwójki dzieci Emilki i Adasia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój komentarz
Twoje imię