Chrzest dziecka, co musisz wiedzieć?

chrzest święty


Czym powinien być chrzest dla rodziców katolików?

Chrzest święty jest wkroczenie na drogę przekazywania dziecku wiary, dlatego uważam, że powinien być bardzo ważnym wydarzeniem. Tak samo, jak się przekazuje wszystkie wartości, które są dla rodziców ważne, tak i wiara powinna być tym, czym dzielimy się z dzieckiem. Kościół chce, aby rodzice decydowali o chrzcie, ale równocześnie brali na siebie obowiązek podzielenia się wiarą. Można więc powiedzieć, że od samego początku wszystko zależy od rodziców. Na etapie wprowadzania młodego człowieka w sprawy religii, Kościół postawił na dojrzałość, samodzielność i odpowiedzialność rodziców, co oczywiście nie oznacza, że są w tym zadaniu sami. Oczywiście, żeby coś przekazać, trzeba mieć odpowiednie zasoby, bo jak mówi przysłowie, z pustego i Salomon nie naleje. Warto więc najpierw samemu zatroszczyć się o swoją wiarę, aby móc się nią podzielić ze swoim dzieckiem.

Jeśli rodzice deklarują się jako ateiści, dziadkowie powinni nalegać na chrzest wnuka?

Kościół nikogo nie zmusza, ani też nikomu nie zabrania chrztu świętego. Prawo kanoniczne mówi, że można chrzest odłożyć, jeśli jest jakaś ważna przyczyna, np. właśnie brak możliwości przekazywania wiary, ale jeśli jest chociaż nikłe świadectwo, że ktoś o wiarę tego dziecka się zatroszczy, to Kościół nie odmawia udzielenia sakramentu. Jeśli ktoś nie chce, to oczywiście nikt nikogo nie zmusza. Pamiętajmy jednak, że chrzest to obecność łaski uświęcającej w życiu człowieka, a więc i ochrona przed złem i trudnościami. Pod tym względem chrzest jest więc wielkim dobrem dla każdego.

Jak mamy to rozumieć?

Cóż, szósta prawda wiary mówi, że Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna. Możemy używać określeń Łaska Boża, działanie Ducha Świętego albo Moc Boża. Każdy, kto jest ochrzczony pozostaje pod wpływem działania Ducha. Cytując św. Pawła, dzięki sakramentowi człowiek zostaje włączony w chrzest i Zmartwychwstanie Chrystusa. Oczywiście nie można tego traktować w sposób magiczny, ale trzeba mówić realnie, że zło, czyli szatan, jest czymś realnym i nie jest to tylko coś, czym się straszy dzieci, jakieś diabełki. Zło jest realne i jeśli człowiek pozbawia się tej Bożej ochrony, to zło ma do niego większy dostęp.

Istnieje jakaś reguła odnośnie do wieku, w jakim dziecko powinno być ochrzczone?

Nie ma cenzusów wieku, aczkolwiek biblijnie tradycja mówi, że chrzcimy niemowlęta. Tak robili św. Paweł, czy też św. Piotr, kiedy przyszedł do domu Korneliusza ochrzcił jego i całą rodzinę, w tym także nieświadome jeszcze dzieci. Zasadniczo przyjmuje się, że jeśli nic nie stoi na przeszkodzie, chrzest odbywa się w pierwszym roku życia dziecka.



Jakie formalności muszą spełnić rodzice przed chrztem?

Przede wszystkim rodzice muszą posiadać akt urodzenia dziecka i być członkami wspólnoty parafialnej. Jeśli zaistniałaby taka sytuacja, że rodzice chcą ochrzcić dziecko w innej parafii, to potrzebne jest także zezwolenie z ich parafii. Chodzi w tym przypadku o porządek w księgach kościelnych. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby sakrament odbył się w innej parafii. Oczywiście potrzebna jest także wola rodziców.

Potrzebni są także rodzice chrzestni?

Tak i to jest niestety wielka trudność współczesnych czasów. Potrzebujemy bowiem chrzestnych, którzy spełniają pewne wymagania, a dokładniej osób, które mogą w pełni uczestniczyć w życiu Kościoła, czyli mogą przystępować do sakramentów świętych, a więc i przyjmować komunię. Ponadto kandydaci na rodziców chrzestnych muszą być wolni od jakichkolwiek kar kościelnych i tym podobnych przeszkód. Tłumacząc dosłownie, nie mogą pozostawać w wolnych związkach, żyć w konkubinatach bądź w związkach cywilnych. Jest to ogromna trudność dzisiejszych czasów, gdyż nie raz słyszymy “to jest dobry człowiek”, nikt temu nie zaprzecza, ale aby być chrzestnym, trzeba także spełniać wymagania Kościoła.

Dlaczego jest to tak ważne? Ze względu na pewną troskę o wychowanie religijne dziecka. Tu Kościół daje tę odpowiedzialność po części na rodziców i właśnie na chrzestnych. Ich rola jest dzisiaj bardziej rolą towarzyszącą. Kiedyś chrzestni gwarantowali, że człowiek, który wchodzi do wspólnoty jest kimś, kto nie zawiedzie, kto jest godny tego, aby przyjąć sakrament. Dziś tę rolę przejmują rodzice, a chrzestny jest kimś, kto ma towarzyszyć młodemu człowiekowi we wzrastaniu w wierze. Ma być starszym bratem w wierze, może kimś w rodzaju mentora, idola jeśli chodzi o sprawy duchowe. Taką rolę na chrzestnych nakłada Kościół. Jeśli więc dana osoba nie może spełnić pewnych wymogów, to też nie może być chrzestnym.

Zawsze muszą być to rodzice chrzestni, czyli kobieta i mężczyzna?

Prawo kanoniczne nie przewiduje dwóch matek chrzestnych ani dwóch ojców chrzestnych, aczkolwiek przewiduje trudność w znalezieniu odpowiednich kandydatów, dlatego może być jeden chrzestny, czyli tylko matka lub ojciec chrzestny.

Jeśli rodzice mają problem ze znalezieniem odpowiednich kandydatów na chrzestnych, mogą nimi zostać dziadkowie dziecka?

Oczywiście, że mogą. Dziadkowie lub też starsze rodzeństwo tego dziecka, brat lub siostra, pod warunkiem, że przyjęli już sakrament bierzmowania i spełniają inne warunki. W ostateczności dziecko może przyjąć także sakrament bez udziału chrzestnych, ale to już naprawdę ostateczność.

Istnieje też świadek chrztu?

Tak, jest to osoba która jest obecna przy chrzcie i później w księdze parafialnej figuruje właśnie jako świadek chrztu. Jednak według prawa kanonicznego nie może być nim osoba, która jest wyznania rzymskokatolickiego. Nie dotyczy to więc osób rozwiedzionych, czy też żyjących w związkach niesakramentalnych. Świadkiem chrztu może być innowierca lub osoba nieochrzczona. Świadek chrztu może być obecny podczas sakramentu, jako dodatkowa osoba, ale nie może zastąpić chrzestnych.

Wracając do trudności naszych czasów, czy sytuacja, w której rodzice dziecka nie mają ślubu kościelnego jest przeszkodą do udzielenia chrztu dziecku?

Taka sytuacja nie jest żadną przeszkodą. Wydaje mi się, że wokół tego narosły jakieś nieporozumienia, wynikające być może z niechęć do Kościoła. Niemniej w żadnym wypadku sytuacja, kiedy rodzice żyją w konkubinacie, czy w kolejnym związku cywilnym nie jest przeszkodą do ochrzczenia dziecka. Odmowa udzielenia w takiej sytuacji sakramentu jest sytuacją niedopuszczalną. Oczywiście może być tak, że proboszcz, czy wikary np. podczas kolędy może próbować zachęcić do ślubu kościelnego, jeśli oczywiście nie ma ku temu przeszkód formalnych. Wracając jednak do sedna pytania, jeśli rodzice nie zawarli ślubu kościelnego, chrzest jest udzielany normalnie. Wtedy rola chrzestnych, dotycząca towarzyszenia duchowego, staje się jeszcze ważniejsza.

Chrzestny musi być osobą bierzmowaną?

Tak, musi być bierzmowaną osobą i mieć ukończone 16 lat. Co prawda czasami się zdarza, że komuś brakuje kilku miesięcy, a już jest bierzmowany, ale zasadniczo jest to 16 lat.

Jeśli mogę zadać nieco nietypowe pytanie, istnieje wiele zabobonów, przeświadczeń dotyczących chrztu. Chyba najpopularniejszym jest ten, że kobieta w ciąży nie może być chrzestną. Co ksiądz o tym sądzi?

To jest rzecz zupełnie wyjęta z kapelusza, mówiąc kolokwialnie. Nie wiem, jak to skomentować, to są po prostu głupoty. Oczywiście że kobieta w ciąży może być matką chrzestną. Kościół w ogóle nie zwraca na to uwagi. To są chyba jeszcze zaszłości z czasów pogaństwa i są to po prostu przesądy.

Wiara w takie rzeczy to grzech?

Traktowanie przesądów w sposób śmiertelnie poważny to naruszenie wiary. Myślenie takimi metodami, to dawanie miejsca złym emocjom, żeby ująć to tylko tak delikatnie. Przypuszczam, że takie rzeczy jak czarne koty, 13 piątki, czy jeszcze inne rozsypanie soli lub też stłuczenie lustra są jeszcze jakimiś bardzo, bardzo starymi zaszłościami. Wiele mamy zabobonów, że czegoś nie wolno robić, używać. Myślę, że jest to próba doprawiania magicznych rzeczy do naszej rzeczywistości. Jeśli ktoś naprawdę wierzy w takie rzeczy, tak mocno poddaje się pod to, że z tego powodu np. dezorganizuje sobie dzień, czy też robi coś, żeby zniwelować działanie przesądu, to taka sytuacja jak najbardziej wymaga interwencji spowiednika.

Oczywiście jeśli ktoś traktuje kominiarza tak z przymrużeniem oka, to się nikomu nic złego nie stanie, ale jeśli ktoś z powodu czarnego kota objeżdża całe miasto i spóźnia się do pracy, to jest poważny problem. To samo dotyczy sytuacji, kiedy kobieta w ciąży odmawia zostania matką chrzestną, lub rodzice dziecka wybierając chrzestną pomijają kogoś ze względu na ciążę. Powtórzę jeszcze raz, takie myślenie i działanie wymagają interwencji spowiednika.

Do chrztu potrzebne są nam biała szata i świeca?

Tak, biała szata dziś w postaci symbolicznego kawałka białego materiału, symbolizuje czystość duszy tego człowieka, która w tym sakramencie została na nowo odwrócona w stronę Pana Boga. Jest to też symbol tego, że przez chrzest grzech pierworodny został zgładzony, tak więc teraz człowiek jest naprawdę czysty, biały, lśniący. Biała szata to też nawiązanie do tradycji, kiedy przed chrztem był tzw. okres katechumenatu czyli przygotowania. Dawniej, kiedy udzielano chrztu osobom dorosłym, kandydat do chrztu przez cały rok, jako katechumen, chodził w białej szacie. Był to symbol tego, że jest on właśnie kimś, kto się przygotowuje do chrztu świętego.

Zapalona świeca jest natomiast symbolem Pana Jezusa, czyli łaski uświęcającej, tego płomienia wiary, który został zapalony w tym człowieku. Symbolicznie tę świecę zapala się na samym końcu ceremonii chrzcielnej, żeby pokazać, że to rodzice są odpowiedzialni za podtrzymywanie tego światła, które się właśnie w tym dziecku teraz narodziło.

Jaki przebieg ma sama ceremonia?

Jest ona bardzo bogata jeśli chodzi o symbolikę. Pierwsze elementy ceremonii powinny się odbywać czy to w przedsionku kościoła, czy może nawet na zewnątrz. Ogólnie gdzieś przed kościołem. Na początku następuje pytanie o imię, a rodzice przedstawiają całej wspólnocie parafialnej swojego syna, córkę. Później następuje pytanie o odpowiedzialność, czy rodzice i chrzestni prosząc o chrzest, biorą na siebie odpowiedzialność wychowania i przekazania wiary dziecku? Po tym zapewnieniu w sposób uroczysty wprowadza się dziecko do kościoła. Jest to symboliczne nawiązanie do Pana Jezusa, który został wniesiony do świątyni przez swoich rodziców. To oficjalny moment, kiedy dziecko zostaje wprowadzone do kościoła w uroczystej procesji i dlatego właśnie pierwsze elementy ceremonii odbywają się gdzieś z tyłu, czy poza kościołem. Później następuje liturgia Słowa, a po niej ceremonia sakramentu chrztu.

Pierwszym elementem jest modlitwa wiernych, która nawiązuje jeszcze do starożytności chrześcijańskiej, bo kończy się niektórymi wezwaniami litanii do wszystkich świętych, wówczas używamy też imion świętych patronów chrzczonych dzieci. Następnie następuje modlitwa uwolnienia od grzechu pierworodnego. Tutaj Kościół używa takiego określenia, które może trochę zdziwi, ale jest to tzw. mały egzorcyzm. Po tej modlitwie następuje błogosławieństwo wody chrzcielnej, a następnie wyznanie wiary. Bardzo istotne jest, aby przed chrztem rodzice i chrzestni, w imieniu dziecka, wyznali jeszcze raz swoją wiarę. Jest to wyznanie w formie pytań kapłana i odpowiedzi rodziców i chrzestnych. Po tym wyznaniu następuje moment chrztu właściwego.

Większość sakramentów ma tzw. formę i materię. Forma to słowa, a materia to przedmiot do niego potrzebny. Formą sakramentu chrztu są słowa kapłana: Ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, materią natomiast trzykrotne polanie głowy wodą. To jest ta część najważniejsza. Później następują tzw. obrzędy dopełnienia. Są to trzy obrzędy.

Pierwszy to namaszczenie krzyżmem świętym. Krzyżmo to olej pobłogosławiony przez biskupa. Ten obrzęd nawiązuje do namaszczenia, wybrania. Dawniej namaszczało się królów, pomazańców Bożych, wybrańców. Jest to symboliczne pokazanie, że w momencie chrztu świętego stajemy się dziećmi Bożymi, a Pan Bóg nas wybiera, od teraz do niego należymy.

Drugi element to włożenie wspomnianej już białej szaty, a trzeci zapalenie świecy. Dwa ostatnie elementy ceremonii dajemy chrzestnym, aby podkreślić ich rolę w tym sakramencie.

Chrzest niekoniecznie musi się odbywać w kościele?

Gdyby była sytuacja zagrożenie życia dziecka, czy jakiegoś niebezpieczeństwa, to wystarczy wypowiedzieć słowa Ja Ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego i polać trzykrotnie głowę wodą. W sytuacji zagrożenia życia chrztu może dokonać każdy człowiek, nawet ten, który sam nie jest ochrzczony. Potrzebna jest jedynie intencja wykonania tego czynu, znaczy to, że trzeba chcieć tego człowieka ochrzcić, a nie tylko zagrać tę scenę. Często korzystają z tego pielęgniarki w szpitalu, kiedy widzą, że dziecko rodzi się słabe, a niekoniecznie kapelan danego szpitala zdąży udzielić sakramentu. Nie potrzeba do tego też wody święconej, wystarczy zwykła woda. W kościele podczas ceremonii używamy wody święconej, która została pobłogosławiona w trakcie liturgii paschalnej, ale jak powiedziałem w nagłych wypadkach nie jest ona konieczna.

Po tak przyjętym chrzcie, później odbywa się jeszcze ceremonia dopełnienia w kościele?

Tak, jest takie dopełnienie w kościele i w jego ramach odbywają się wszystkie pozostałe obrzędy, takie jak namaszczenie krzyżmem świętym, czy też nałożenie białej szaty, z wyjątkiem samego momentu chrztu.

W normalnym toku, sakrament jest udzielany w trakcie Mszy Świętej?

Najczęściej tak i Kościół zaleca właśnie, by sakrament chrztu świętego był udzielany w trakcie mszy świętej i to najlepiej niedzielnej, aby miało to miejsce w zgromadzeniu liturgicznym wobec całej parafii i odbyło się w bardzo uroczystej formie. Aczkolwiek sakrament może być także udzielany bez mszy, czy też poza nią. Jest to tzw. forma zwykła. Wszystko zależy od tego, jak zadecydują rodzice.

Pozostaje jeszcze pytanie o dobór imienia. Są jakieś wytyczne w tej kwestii?

Wracają czasy, w których rodzice zaczynamy dobierać imię bardziej rozsądnie. Jeszcze nie tak dawno rodzice nierzadko dokonywali tego wyboru pod wpływem mody, albo co gorsza np. jakiś seriali, czy trendów zachodnich. Dziś wracają tradycyjne imiona, rodzice zwracają uwagę na to, czy to imię występowało w rodzinie, decydują się na kontynuację imienia po dziadku czy pradziadku. Moim zdaniem to piękne i godne podziwu tradycje. Często rodzice dobierają też imię kierując się patronami czy świętymi noszącymi to imię. Na to też szczególnie zwracamy uwagę, żeby były to mądre wybory.

Jeśli imię jest niespotykane, Kościół odmawia rodzicom takiego wyboru?

Nie, pod warunkiem, że dane imię zostało przyjęte przez Urząd Stanu Cywilnego. Poza tym trudno nawet największemu znawcy świętych kościelnych powiedzieć, czy na drugim końcu świata nie ma jakiegoś świętego o tym imieniu.

ksiądz Krzysztof Szweda
Ksiądz Krzysztof Szweda
wikariusz Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rybniku. Kapłan z ponad 20 letnim stażem. Naczelny parafialnej gazety Serce.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*