Twoje niemowlę, tydzień po tygodniu

Twoje niemowlę tydzień po tygodniu autorstwa Simone Cave i dr Caroline Fertleman to poradnik dla świeżo upieczonych rodziców, który polecamy jedynie tym, spośród młodych mam i tatusiów, którzy złożą obietnicę nieczytania przedostatniego rozdziału. Książka zawiera naprawdę wiele cennych rad, opisów zachowań noworodka i niemowlęcia, jak i wskazówek dotyczących m.in. pielęgnacji, karmienia czy zabaw z maluszkiem. Poza jednym, ogromnym ALE, dotyczącym wspomnianego rozdziału, o którym za chwilę, lektura tej pozycji może być naprawdę cenna.

Publikacja podzielona została na 25 rozdziałów, odpowiadających kolejnym tygodniom życia maleństwa. Rodzice mogą więc na bieżąco sprawdzać orientacyjną ilość zmoczonych i zabrudzonych pieluszek, jak również ilość godzin, które powinny przypadać na sen, aktywność czy też płacz dziecka. W poszczególnych rozdziałach autorki opisują rozwój dziecka, jego potrzeby i zachowania. Rodzice mogą znaleźć w poradniku zarówno wskazówki dotyczące kąpieli, jak i zabaw, a także sytuacji w których warto skonsultować się z lekarzem. W publikacji autorki zawarły także wiele wskazówek dotyczących zmian zachodzących w organizmie matki, która zmaga się z połogiem.

W zdecydowanej większości omawianych tematów, poradnik jest zgodny z najnowszymi zaleceniami i wskazówkami ekspertów, które staramy się także promować na naszym portalu. Przykładowo autorki omawianego poradnika zachęcają do karmienia naturalnego, jednocześnie nie piętnując mam, które wybrały, czy też były zmuszone karmić mlekiem modyfikowanym. Książka zawiera więc zarówno rady dotyczące przystawiania dziecka, nawałów pokarmowych i problemów związanych z laktacją, jak również wskazówki dotyczące wyboru czy higieny butelek oraz kontrolowania temperatury mleka. Autorki poradnika zniechęcają także rodziców do stosowania chodzików wskazując na problemy zdrowotne, do których mogą się one przyczynić.

Nowoczesne podejście autorek książki do pielęgnacji niemowląt zaburza jednak podrozdział dotyczący obcinania niemowlęciu paznokci, w którym promowaną, jako najbezpieczniejsza, metodą jest ich obgryzanie. Ten fragment, choć kontrowersyjny, nie umniejsza wartości całej publikacji, czego nie można już niestety powiedzieć o większości przedostatniego rozdziału w którym został poruszony, a w zasadzie polecony trening samodzielnego zasypiania poprzez wypłakiwanie się dziecka. Choć autorki wskazują iż niektórzy eksperci twierdzą, że ta metoda jest okrutna i wpływa na utratę zaufania dziecka do rodziców, to dowodzą, że jest to niezawodny sposób nauki szybkiego zasypiania. Kluczowym, jak wynika z publikacji, jest wiek dziecka, któremu po ukończeniu szóstego miesiąca życia można pozwolić samodzielnie płakać, nawet gdyby miało to trwać dwie godziny. Co więcej, jeśli w ramach owego treningu, rodzice mieliby czuć się źle ze względu na ciągły płacz dziecka, autorki polecają użycie zatyczek do uszu. Taki sposób uczenia dziecka samodzielnego zasypiania jest kompletnie nie do przyjęcia przez wielu psychologów i nigdy nie była i nie będzie promowana na naszym portalu. Zdecydowanie bardziej zachęcamy bowiem do okazywania dziecku miłości i bliskości, które budują więź, nawet jeśli miałoby to oznaczać długotrwałą naukę samodzielnego zasypiania.

Ze względu na opisany wyżej fragment książka traci w oczach wielu rodziców, a szkoda, gdyż poza tym zawiera naprawdę wiele cennych rad. Szczególnie wartościowe są zamieszczone w każdym rozdziale ostrzeżenia, dotyczące np. sznureczków na zabawkach, które mogą doprowadzić do zadławienia się dziecka, czy też ostrzeżenie o niepozostawianiu dziecka w foteliku samochodowym na łóżku czy stoliku, z których może łatwo spaść. Do wielu wypadków, z udziałem dzieci, dochodzi właśnie w domu, te poszczególne ostrzeżenia mogą być więc bardzo przydatne, szczególnie dla osób, które zostają rodzicami po raz pierwszy i muszą się dopiero nauczyć spoglądać na świat z perspektywy maluszka.

W ciekawy sposób poradnik ukazuje aspekt spania rodziców w jednym łóżku z maleństwem. Autorki zaznaczają, że jest to wygodny i dobry sposób zarówno dla matki, jak i dziecka. Równocześnie wskazują jednak na niebezpieczeństwo takiego działania zadając rodzicom pytanie, czy w razie tragicznego wypadku będą w stanie sobie z tym poradzić.

Reasumując, poradnik może być prawdziwą skarbnicą wiedzy dla młodych rodziców, którzy podczas opieki nad noworodkiem czy niemowlęciem niejednokrotnie mogą mieć poczucie bezsilności. Niestety promowana metoda wypłakiwania może, naszym zdaniem, przynieść ogromne szkody dziecku oraz rodzinie, tak więc polecamy tę książkę jedynie rodzicom świadomym tego, jak ważna jest więź z dzieckiem lub tym, którzy obiecają nie czytać przedostatniego rozdziału. Pozostałych zachęcamy jednak do sięgnięcia po inne pozycje dotyczące opieki nad maleństwami.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*